Brian Cookson: "kompleksowe problemy wymagają kompleksowych rozwiązań"

Brian Cookson odniósł się do kwestii bezpieczeństwa w zawodowym peletonie, o której znowu ostatnio ostro debatowano po tragicznej śmierci Antoine’a Demoitie.

W liście opublikowanym na stronie internetowej Międzynarodowej Unii Kolarskiej Brytyjczyk pisze o tym, że w pierwszej kolejności trzeba się zająć dochodzeniem i ustalić, dlaczego w ogóle doszło do wypadku w trakcie Gandawa-Wevelgem, podczas którego motocykl przygniótł leżącego na asfalcie Demoitie.

Wiele osób komentowało to zdarzenie i uważało, że kierujący motocyklem zaliczany był do korowodu pojazdów medialnych. Tak nie było. Kierujący nie był osobą bez doświadczenia, nie był uwikłany w niebezpieczny manewr wyprzedzania. Na razie nie mogę więcej powiedzieć. Tylko tyle: jeśli zależy nam na rozwiązaniu problemu, musimy go najpierw dobrze zidentyfikować

– pisze Cookson.

Dodał, że jeśli zaspokojenie wszystkie strony – kolarzy, organizatorów, kibiców, media, sponsorów – wcale nie jest takie łatwe.

Sprawa jest bardzo kompleksowa, właśnie ta kompleksowość stanowi o atrakcyjności kolarstwa. Kompleksowe problemy potrzebują kompleksowych rozwiązań. Poczyniliśmy kroki, by zwiększyć bezpieczeństwo w peletonie. Odbywają się briefingi dla komisarzy, każdy kierujący otrzymuje kodeks odpowiedniego zachowania się. Niebawem dojdzie na pewno kilka nowych zasad. Ale i zasady są zależne od ludzkiego rozumu i postępowania. Każdy musi poczuć się odpowiedzialny

– stwierdził Cookson.

Drużyna śp. Demoitie wielokrotnie podkreślała, że nie wini kierującego motorem.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: