MPCC zarzuca teamom oportunizm

W swoim najnowszym komunikacie prasowym ruch na rzecz wiarygodności kolarstwa (MPCC) zarzuca zespołom Katusha, Lampre-Merida oraz Astana oportunizm.

Ekipy wystąpiły ze zrzeszenia tłumacząc, że nie mogą „żyć” w konflikcie między regułami Międzynarodowej Unii Kolarskiej a zasadami MPCC.

Co nie przeszkodziło jednak tym teamom pochwalić się przed komisją licencyjną UCI czy też Międzynarodowym Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu (CAS), że są naszymi członkami. Wykorzystali ruch. Przystąpili do niego tylko przez oportunizm

– twierdzi MPCC nie odnosząc się jednak do Orica-GreenEdge, która również jest już poza strukturami.

Nowymi członkami MPCC zostali tymczasem: kontynentalna grupa Verandas Willems oraz Tour of Japan. Przy okazji stowarzyszenie ponownie zwróciło się do Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), by ta włączyła na czarną listę glikokortykoidy.

MPCC żąda poza tym od UCI przejęcia zakazu startowego dla kolarza z poziomem kortyzolu poniżej dopuszczalnej normy. Ruch chciałby również, by banicja dla zawodnika przyłapanego na dopingu technologicznym wynosiła cztery lata.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: