Tour de Pologne 2015: Aru po zwycięstwo, Tinkoff po etap

Szósty etap Tour de Pologne, na pętli wokół Bukowiny Tatrzańskiej, będzie równie ciężki jak ten w Zakopanem.

174 kilometry o przewyższeniu 3690 m, sporo wspinania w pięknej tatrzańskiej scenerii przez Ząb i Gliczarów Górny oraz w samej Bukowinie, teren w którym jak ryba w wodzie czuje się Fabio Aru.

Drugi zawodnik Giro d'Italia przyjechał do Polski po 20-dniowym zgrupowaniu w Sestriere w poszukiwaniu wyścigowego rytmu, ale przed dwoma decydującymi etapami nie wyklucza, że pokusi się o zwycięstwo.

Jeżeli będę czuł się dobrze to postaram się wygrać, ale nie chcę wywierać na sobie żadnej presji. Przyjechaliśmy tutaj popracować przed Vuelta a Espana. Na razie czuję się w porządku, ale poczekajmy co wydarzy się podczas dwóch ostatnich dni. Będą one bardzo ważne, przekonamy się w jakim miejscu jesteśmy, ja osobiście i moja drużyna

- powiedział kolarz Astany, tracący do lidera Barta de Clercqa (Lotto-Soudal) tylko 15 sekund.

Aktywną jazdę na pętli wokół Bukowiny zapowiada ekipa Tinkoff-Saxo. Jej zawodnicy przestali się już liczyć w klasyfikacji generalnej, dlatego celem pozostaje zwycięstwo etapowe, ewentualnie koszulka najlepszego górala dla Edwarda Beltrana.

Paweł Poliński jest w dobrej formie, ale po błędnej ocenie sytuacji na trasie, poniósł straty w Zakopanem. Wraz z [Robertem] Kiserlovskim i [Chrisem Anker] Sorensenem, postaramy się utworzyć odjazd i pojechać mocno po dobry wynik

- stwierdził dyrektor sportowy Bruno Cenghialta.

fot. ATCommunication

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: