Tour de Suisse 2015: Rafał Majka: "w głowie mam Tour de France"

20 sekund do Toma Dumoulina (Giant-Alpecin) stracił na dzisiejszym prologu Tour de Suisse Rafał Majka, który tym samym uplasował się nawet wyżej od Michała Kwiatkowskiego (Etixx-Quick Step).

Poszło mi dzisiaj całkiem dobrze. Zważywszy na trasę, czułem się ok. Cieszę się tym bardziej, ponieważ prologi nie są przecież moją mocną stroną

– powiedział młody Polak w barwach Tinkoff Saxo, który ostatnio wziął udział w Tour de Romandie, gdzie był siódmy.

Według Majki najważniejszym etapem dla generalki będzie ten z numerem pięć do Sölden z końcowym 15-kilometrowym podjazdem pod Rettenbachferner.

Mam jeszcze kilka dni, by złapać mój rytm. Do Szwajcarii przyjechałem po 15 dniach spędzonych na Etnie. Sądzę, że moja forma znajduje się w tym miejscu, w którym powinna się znajdować. Poczekajmy jednak, jak potoczą się następne etapy. Startuję w Tour de Suisse mając w głowie Tour de France, do którego powinienem przystąpić w najbardziej optymalnej dyspozycji

– dodał najlepszy góral zeszłorocznej edycji „Wielkiej Pętli”.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: