Criterium du Dauphine 2015: wypowiedzi po 4. etapie

Drugie zwycięstwo etapowe w tegorocznym Criterium du Dauphine odniósł dzisiaj Nacer Bouhanni. Na kresce w Sisteron „Bokser” wyprzedził Jonasa Vangenechtena (IAM Cycling) oraz Lukę Mezgeca (Giant-Alpecin).

Jestem bardzo z siebie zadowolony, ponieważ do tej pory w tym sezonie zajmowałem sporo piątych, szóstych miejsc. A teraz moja druga wygrana w Dauphine, piąta w tym roku. Mam nadzieję, że to nie koniec

– powiedział sprinter teamu Cofidis.

Kapitanem francuskiego zespołu w drugiej części Delfinatu będzie Dani Navarro. To właśnie Hiszpanowi podporządkowana będzie strategia Cofidisu. Jednak w środę funkcję lidera przejął jeszcze Bouhanni.

W finale nie było łatwo z powodu licznych ataków na ostatnim podjeździe. Gdyby nie Julien Simon, który skasował odjazd Tony’ego Gallopina (Lotto Soudal), na pewno byśmy nie triumfowali

– dodał 24-latek.

W generalce na prowadzeniu utrzymał się Rohan Dennis (BMC Racing).

Dzień praktycznie jak co dzień, ale na ostatnich 25 km wdarło się trochę zamieszania. Było niespokojnie. Walka zaczęła się na podjeździe. Na dwa kilometry do mety zawodnicy przede mną praktycznie najeżdżali na siebie, a 500 metrów przed kreską doszłoby nawet do kilku kraks. Przeżyłem trochę stresujących momentów

– oznajmił Australijczyk.

fot. ASO/X.Bourgois

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: