Tony Martin: "rekord godzinny można poprawić"

Jak na razie Tony’emu Martinowi nie spieszno, by poprawić rekord świata w jeździe godzinnej, który należy teraz do jego byłego wielkiego rywala w czasówkach Bradleya Wigginsa.

„Wiggo” wykręcił na welodromie w Londynie 54,526 km. Martin uważa, że ten wynik naprawdę robi wrażenie, jest jednak jedno „ale”.

Myślę, że można ten znakomity rezultat Brada jeszcze pobić. Mówimy o przedziale, który mogę zaatakować. Tego dnia musi się jednak wszystko zgadzać. Najgorsza jest faza przygotowania, ponieważ rekordowi trzeba wszystko podporządkować. Praktycznie człowiek nie ma wtedy czasu, by na poważnie ścigać się na szosie

– tłumaczył 30-letni „Panzerwagen”.

Dopiero po przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Rio reprezentant teamu Etixx-Quick Step skoncentruje się, jeśli już, na rekordzie godzinnym.

fot. Jakub Zimoch/rowery.org

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: