Roman Kreuziger nie zaskarży UCI i WADA

Roman Kreuziger nie zaskarży Międzynarodowej Unii Kolarskiej oraz Światowej Agencji Antydopingowej (WADA). Menadżer zespołu Tinkoff Saxo Stefano Feltrin dał niedawno do zrozumienia, że Czech może wniesie skargę domagając się finansowej rekompensaty.

Dzisiaj adwokat 29-latka, który podejrzany był na podstawie badań z paszportu biologicznego o stosowanie dopingu między 2011 a 2012 rokiem, oznajmił, że jego klient da sobie spokój z prawnymi krokami. Cztery, trzy lata temu Kreuziger jeździł jeszcze w barwach drużyny Astana. Został uniewinniony przez Czeski Komitet Olimpijski, UCI i WADA odwoływały się od tego wyroku, lecz kilka dni temu wycofały z niewiadomych przyczyn apelację.

10 czerwca miało się odbyć przed Międzynarodowym Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu (CAS) w Lozannie przesłuchanie. Kreuziger ścigał się ostatnio w Giro d’Italia.

Roman postanowił patrzeć w przyszłość i nie zajmować się dłużej przeszłością

– powiedział adwokat zwycięzcy Tour de Suisse (2008) i Tour de Romandie (2009). Niewykluczone, że Feltrin i Tinkoff Saxo jednak złożą wniosek o odszkodowanie.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: