Różowe historie: kosztowna zmiana koła

W epoce tyranów szos, gdy rozkwitły kariery Girardengo i Bindy, znalazł się kolarz, który był w stanie ich pobić: Giovanni Brunero.

Z trzema zwycięstwami w Giro d’Italia, dwoma w Giro di Lomardia i jednym Mediolan-San Remo na koncie Brunero był najlepszym przykładem wytrwałości i siły woli. Podobnie jak wielu innym, we wcześniejszym rozpoczęciu kolarskiej kariery przeszkodziła mu I wojna światowa. Jednak gdy tylko wojenna zawierucha ucichła, talent i pracowitość Włocha wreszcie mogły rozkwitnąć. Rok po "Wielkiej Wojnie" został amatorskim mistrzem Włoch, a kolejny sezon, już jako zawodowiec, rozpoczął od 5 miejsca w „Primaverze”, był bliski zwycięstw etapowych na Giro i w kończącej sezon Lombardii. Nieźle, jak na zawodnika, o którym mało kto pamięta.

Drugi sezon zawodowej kariery przyniósł największy tryumf: po zakończeniu Giro w Mediolanie różowa koszulka była jego. 12 miesięcy później 75 zawodników, z Brunero na czele, ponownie stanęło na starcie Giro d’Italia w Mediolanie. 1922 to również początek wielkiej rywalizacji pomiędzy producentami rowerów i reprezentującymi ich drużynami: Bianchi i Legnano. Dla wielkiego Constante Girardengo był to pierwszy rok w charakterystycznej koszulce w kolorze celeste.

Już pierwszy etap prowadzący do Padwy przynosi wielkie emocje. Po 326 kilometrach jako pierwszy metę przekroczył Brunero, zostawiając samego Girardengo ponad 22 minuty z tyłu. Wspaniały początek Giro zamienił się jednak w kontrowersyjny skandal. Sędziowie przyłapali Brunero na nieregulaminowej zmianie przedniego koła i pozwolili mu jechać dalej „warunkowo”, podczas gdy ostateczna decyzja miała zapaść na kolejnych etapach.

Ówczesne przepisy wymagały od zawodników podjęcia próby naprawy sprzętu, a gdy ta okazywała się niemożliwa, za zgodą sędziów pechowiec mógł skorzystać z zapasowego koła czy roweru. Podczas zjazdów z Ponale nad jeziorem Garda, Brunero upadł uszkadzając koło. Giovanni nie zważając na przepisy wziął koło od swojego drużynowego kolegi, tamten wymienił się kołem z kolejnym, następny z następnym… W końcu koło trafiło do dyrektora sportowego Legnano, Ebharda Pavesiego, który naprawił koło i rozpoczął szaleńczą pogoń za swoim liderem. Niestety, obaj spotkali się dopiero za linią mety. Brunero mógł uniknąć kary, gdyby zgłosił problem od razu. Zamiast tego podjął ryzykowną decyzję o kontynuowaniu jazdy i próbie obejścia przepisów poprzez podmianę kół przed metą.

Decyzja sędziów została ogłoszona na mecie kolejnego etapu: Brunero dopuścił się złamania obowiązujących przepisów i otrzymał 25 minut kary. W ramach protestu peleton Giro opuszcza 9 zawodników Bianchi. Pod nieobecność najgroźniejszego rywala Legnano potwierdziło wielką klasę wygrywając pozostałe 7 etapów. Na 2 z nich tryumfował Giovani Brunero zmazując niedobre wspomnienia z początku wyścigu i zwyciężając w swoim drugim Giro.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: