Giro d'Italia 2015: Contador po dublet, oczekiwania Tinkova, niewiadoma u Aru

Faworytem numer jeden Giro d’Italia jest Alberto Contador. „Księgowy” chciałby w tym sezonie wygrać zarówno we Włoszech, jak i w lipcu na trasie Tour de France.

Dla mnie Giro i Tour mają te same znaczenie. Chcę wygrać oba wyścigi

– powiedział Hiszpan z ekipy Tinkoff Saxo. Ostatni raz na najwyższym stopniu podium obu grand tourów stanął w 1998 roku śp. Marco Pantani.

Contador triumfował we włoskim tourze już w 2008 roku, zwycięstwo z 2011 roku zostało mu odebrane z powodu wpadki na clenbuterolu rok wcześniej w „Wielkiej Pętli”.

Jestem zadowolony z mojego treningu wysokogórskiego na Teneryfie. Na wyspie jeździłem nawet siedem godzin dziennie

– dodał „El Pistolero”.

Właściciel jego teamu – Oleg Tinkov – oczekuje po swoim podopiecznym tylko i wyłącznie zwycięstwa.

Drugie miejsce nas nie powali, nie będzie żadnym wielkim rezultatem. Drugie miejsce w Tourze byłoby już czymś całkiem innym

– napisał Tinkov na swoim blogu.

Najpoważniejszym rywalem Contadora ma być młody Fabio Aru. Nie wiadomo jednak, w jak formie znajduje się reprezentant zespołu Astana. Wokół kazaskiej drużyny ostatnio było znowu trochę zamieszania spowodowanego decyzją komisji licencyjnej UCI, by jednak zostawić jej licencję WorldTour.

Tą sprawą w ogóle nie zaprzątałem sobie głowy, koncentrowałem się wyłącznie na treningu. Jesteśmy zmotywowani, chociaż wiemy, że konkurenci nie spali. Ciężko będzie pokonać Rigoberto Urana (Etixx-Quick Step), który w długiej czasówce będzie mocny. Do tego dochodzi jeszcze Richie Porte (Sky)

– mówił Aru.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: