Gracjan Szeląg: „cały czas się rozwijam”

fot. carpathianrace.eu/Małgorzata Wolak

Polski wspinacz zdobywa cenne doświadczenie na trasie Karpackiego Wyścigu Kurierów.

Trzecie miejsce w klasyfikacji górskiej, aktywna jazda na najtrudniejszych podjazdach Karpackiego Wyścigu Kurierów i kolejna porcja doświadczenia to bilans z jakim z polskiego wyścigu dla młodzieżowców wraca Gracjan Szeląg.

20-latek, na co dzień ścigający się we włoskiej ekipie GFDD Altopack, po raz drugi startował w Karpackim Wyścigu Kurierów, tym razem prezentując swoje umiejętności wspinania się. Szeląg atakował na pierwszym i trzecim odcinku na górskich premiach, a drugi etap spędził w ucieczce o punkty w klasyfikacji górskiej tocząc boje z Czechem Michaelem Kukrlem (Favorit Brno).

W tym roku czuję się mocniej, jestem drugorocznym młodzieżowcem. Więcej się ścigam, mam więcej doświadczenia. W kadrze z chłopakami tworzymy zgraną ekipę, wspieramy się i motywujemy, dobrze nam się współpracowało przez cały wyścig

- powiedział wychowanek MLUKS Raszków w rozmowie z rowery.org.

Szeląg ostatecznie zmagania w klasyfikacji górskiej zakończył na 3. miejscu, za plecami Kukrla i Patryka Stosza (CCC Sprandi Polkowice), na pozostałych etapach wraz z kolegami z kadry pracując na Piotra Konwę, który na etapie do Ciężkowic zajął 5. miejsce i do końca imprezy trzymał się w czołowej dziesiątce imprezy.

Biało-czerwone koszulki widoczne były niemal w każdej akcji zaczepnej, a podopieczni Marka Leśniewskiego co chwilę migali na czele peletonu. Szeląg na 2. etapie punktował na czterech z pięciu górskich premii, komplet punktów zgarniając na Przełęczy Snozka.

Kolejnego dnia nie było jednak już tak dobrze - Szeląg wygrał wprawdzie pierwsza premię i zdobył punkt na kolejnej, ale ucieczka zainteresowanych różową koszulką odjechała na kolejnym wzniesieniu już bez niego.

Ten rajd sporo mnie kosztował, trochę nogi wyciąłem

- przyznał z uśmiechem na mecie w słowackiej Bytcy.

kwk2015
Polak w węgierskim Veszprem spokojnie oceniał zmagania na blisko 650-kilometrowej trasie. Największy środkowoeuropejski wyścig dla młodzieżowców w pierwszych dniach oferował kilka okazji dla kolarzy lubiących wspinaczki i 20-letni zawodnik swoje szanse wykorzystywał, choć nie przełożyło się to bezpośrednio na wysokie miejsce na etapie.

Widzę siebie nie jako tylko jako typowego górala, ale także zawodnika bardziej wszechstronnego, który przejedzie góry, ale zafiniszuje też z mniejszej grupki, a do tego zabierze się w dobry odjazd. Cały czas się rozwijam, a celem jest oczywiście ściganie na poziomie WorldTour

- tłumaczył.

Szeląg, który lata w kategorii juniora spędził pod skrzydłami Piotra Brońskiego w klubie Tarnovia Tarnowo Podgórne, już drugi rok ściga się w barwach włoskiego zespołu GFDD Altopack. Po obiecujących wynikach w niższej kategorii - 12. miejscu w mistrzostwach globu juniorów we Florencji i 4. miejscu w prestiżowym Grand Prix Rüebliland - Polak zdecydował się kontynuować karierę na włoskich szosach i jako młodzieżowiec tam ściga się wraz z Szymonem Rekitą i Dawidem Adamczykiem.

Ściganie we Włoszech jest specyficzne. Lekko nie jest, od startu idzie gaz, wyścig kończy 50 na 200 zawodników. Tych startów nie mam jakoś dużo, bo mogę startować tylko w imprezach międzynarodowych, w tych lokalnych jest limit co do ilości zawodników zagranicznych w zespole

- objaśniał.

W drugim roku ścigania w kategorii młodzieżowej podopieczny Elso Fredianiego ma już za sobą starty w dwóch ważnych imprezach etapowych młodzieżowego kalendarza. Obok występów w Karpackim Wyścigu Kurierów Polak brał także udział w ubiegłorocznym Giro Ciclistico della Valle d'Aosta Mont Blanc, obok Tour de l'Avenir jednej z kluczowych imprez dla kolarzy poniżej 23. roku życia.

Poziom startów we Włoszech jest wysoki, myślę, że dzięki temu i ja staję się lepszy. Przed rokiem jechałem w Giro della Valle d'Aosta, w tym roku także ten wyścig jest w planie, ale nie wiem jeszcze czy znajdę się składzie ekipy

- wyjaśnił reprezentant Polski.

fot. carpathianrace.eu/Małgorzata Wolak
fot. carpathianrace.eu/Małgorzata Wolak

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: