UCI nadal boi się motorków

Po niedzielnym Mediolan-San Remo kontrolerzy sprawdzili 36 rowerów. Czego szukali? Ukrytych motorków.

Niczego nie znaleziono. Panowie z UCI dokładniej przyjrzeli się maszynom Tinkoff Saxo, Trek Factory oraz Etixx-Quick Step, na dokładkę poszły jeszcze rowery pierwszej trójki, czyli Johna Degenkolba (Giant-Alpecin), Alexandra Kristoffa (Katusha) oraz Michaela Matthewsa (Orica-GreenEdge).

Tak więc sprawdzono rowery następujących producentów: Trek, Specialized, Giant, Canyon oraz Scott. Gazzetta dello Sport informowała, że kontrolerzy zajęli się jeszcze sprzętem zespołu Astana, ale ta wiadomość nie została potwierdzona.

W tym sezonie UCI już wcześniej przeskanowała rowery: w trakcie Paryż-Nicea na „ruszt” trafiły po dwie maszyny z sześciu różnych ekip.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: