Powrót Marianne Vos znów opóźniony

Holenderska mistrzyni do peletonu powróci być może w połowie kwietnia.

Termin powrotu do peletonu Marianne Vos ponownie stoi pod znakiem zapytania. Zawodniczka ekipy Rabo Liv wciąż leczy grudniową kontuzję ścięgna podkolanowego i nie jest jasne kiedy znów przypnie numery startowe.

Według holenderskiej telewizji NOS, która podczas wczorajszego Pucharu Świata w Drenthe rozmawiała z dyrektorem sportowym ekipy Koosem Moerenhoutem, Vos opuści kolejny Puchar Świata - Trofeo Binda (29 marca), a jej powrót wstępnie planowany jest na połowę kwietnia.

Do ścigania we włoskim wyścigu Pucharu Świata powraca za to Katarzyna Niewiadoma, która po starcie w Strade Bianche pauzowała ze względu na zabieg dentystyczny i problemy z zatokami.

Vos od grudnia zmaga się z kontuzją ścięgna podkolanowego, które wykluczyło ją z większości startów w wyścigach przełajowych. Powrót na szosę był już raz przesuwany - pod koniec lutego ekipa miała nadzieję, że "Merckx w spódnicy" na trasach pojawi się w pierwszej połowie marca.

Vos, która w tym roku planuje starty zarówno na szosie jak i w kolarstwie górskim, nie jest w tej chwili pewna żadnego startu, nawet Walońskiej Strzały (22 kwietnia).

fot. Rabo Liv

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: