Servais Knaven w cieniu podejrzeń

Brytyjska prasa przekopuje stare akta i zarzuca dyrektorowi sportowemu ekipy Sky stosowanie dopingu.

Dyrektor sportowy brytyjskiej ekipy Sky Servais Knaven znalazł się na celowniku brytyjskiego Daily Mail, który przeprowadził śledztwo w sprawie tzw. afery TVM oraz procesu sądowego, do którego doszło w 2001 roku. Według dziennikarzy angielskiego tabloidu, Holender stosował doping w czasie zawodowej kariery, co potwierdzać mają przeprowadzone podczas Tour de France 1998 testy.

Knaven przez całą karierę zaprzeczał przyjmowaniu zabronionych środków, a po dołączeniu do Team Sky podpisał dokument stwierdzający, że nigdy dopingu nie stosował.

Ekipa Sky wystosowała dziś oświadczenie, w którym potwierdza swoją politykę "zera tolerancji" dla dopingu i twierdzi, że nie ma żadnych dowodów na poparcie oskarżeń.

Potraktowaliśmy te oskarżenia bardzo poważnie. Zrobiliśmy wszystko co mogliśmy, by je wyjaśnić w tak krótkim czasie. Rozmawialiśmy z Servaisem, przekazane nam informacje oddaliśmy pod ocenę trzech niezależnych ekspertów antydopingowych

- czytamy w oświadczeniu brytyjskiego zespołu.

44-letni dziś Knaven, zwycięzca błotnistego Paryż - Roubaix z 2001 roku, w latach 1994 - 1999 jeździł w holenderskiej ekipie TVM, która na celowniku policji i śledczych znalazła się w trakcie Tour de France 1998, wyścigu naznaczonego skandalem Festiny, rajdami policji, aresztowaniami i masowymi protestami kolarzy.

Afera Festiny to pierwszy skandal dopingowy w kolarstwie na tak wielką skalę - po tym jak policja zatrzymała wyładowany dopingowymi produktami samochód ekipy Festina, wymiar sprawiedliwości rozpoczął naloty na hotele i aresztowania. Kurtyna opadała coraz niżej w miarę kolejnych rajdów, kolejnych znalezionych strzykawek i ampułek zabronionych substancji, łez przed kamerami i konfesji, ukazujących niezwykle ponury obraz zawodowego kolarstwa.

Kolarzy TVM na celownik wzięto w związku ze sprawą sprzed Touru - w marcu 1998 roku policja zarekwirowała 104 ampułki EPO w samochodzie ekipy na południu Francji. Sprawa nabrała biegu podczas "Wielkiej Pętli", a kolarze ekipy po testach i nocnych przesłuchaniach wycofali się z wyścigu. W wyniku tych wydarzeń w 2001 roku doszło do procesu, w którym grzywnami i wyrokami w zawieszeniu ukarano lekarza ekipy, masażystę i managera. Przed sądem ne stanął żaden z zawodników, gdyż śledczy liczyli na to, że kolarze sami przyznają się do winy, a udowodnienie stosowania EPO nie byłoby możliwe, gdyż przeprowadzone testy były zbyt nowoczesne i niecertyfikowane przez UCI.

Daily Mail twierdzi, że dotarł do dokumentów z procesu, w których zeznający eksperci utrzymują, że kolarze, w tym Knaven, stosowali EPO. O ile fakty te były już znane, o tyle nowością są dowody na obecność innych substancji - w próbkach moczu Holendra znajdować mają się dipirydamol i nafronyl, środki stosowane odpowiednio do poszerzania naczyń krwionośnych i rozcieńczania krwi - substancje, jak można domniemywać, mające pomóc przy stosowaniu EPO, które zagęszcza krew i zwiększa ryzyko powstania zakrzepów.

Knaven w trakcie przesłuchań miał przyznać, że środki stosował aby powstrzymać skurcze mięśni podczas długich etapów. Dodał także, że ufał lekarzowi ekipy i nie zadawał pytań.

Zespół Sky stoi murem za swoim pracownikiem.

Zawsze utrzymywaliśmy, że jeśli przedstawione zostaną jasne dowody, natychcmiast rozpoczniemy nasze procedury by wyjaśnić sprawę. W ocenie ekspertów nie ma dowodów na to, że Servais, który zapewnia o swojej niewinności, stosował doping. Z chęcią podzielimy się ich opiniami z każdą agencją antydopingową

- zapewnia zespół Dave'a Brailsforda

Należy pamiętać, że żadne zarzuty nie zostały wniesione przeciw Servaisowi. Sprawa sięga końca lat 90. i była już kilkukrotnie badana. Servais odegrał ważną rolę w sukcesie ekipy Sky i pozostaje cennym członkiem naszego zespołu

- napisano w oficjalnym oświadczeniu.

W 2012 roku pracę w ekipie Sky stracił inny były kolarz TVM, Steven de Jongh, który przyznał się do stosowania dopingu. Holender obecnie pracuje w ekipie Tinkoff-Saxo.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: