Kevin de Weert się tłumaczy

Belgijski góral nie został powiązany z doktorem Chrisem Mertensem, specjalistą od "metody ozonowej".

Zawodnik holenderskiej ekipy LottoNL - Jumbo Kevin de Weert wydał oświadczenie, w którym odpowiada na zarzuty pojawiające się w dzisiejszej prasie i łączące go z doktorem Chrisem Mertensem, głównym oskarżonym w śledztwie antydopingowym toczącym się obecnie w Belgii.

Belgijskie dzienniki od kilku dni intensywnie zajmują się śledztwem przeciwko lekarzowi z Rotselaar, a dziś w kontekście sprawy pojawiło się nazwisko 32-letniego de Weerta.

Byłem pacjentem doktora Mertensa przez krótki okres czasu w 2012 roku, ponieważ jego praktyka znajduje się niedaleko mojego domu. Gdy tylko powiadomiono mnie o rozpoczęciu postępowania, natychmiast zacząłem szukać innego lekarza. Pod koniec 2013 roku otrzymałem list z sądu, w którym proszono mnie o dobrowolne oddanie materiałów DNA, ponieważ władze chciały zamknąć sprawę. Na początku 2014 roku dobrowolnie oddałem próbki DNA i nie muszę się tłumaczyć przed sądem ani narodowym związkiem, gdyż nigdy nie otrzymałem wezwania na przesłuchanie

- czytamy w opublikowanym przez ekipę oświadczeniu, które dementuje poranne doniesienia belgijskiej prasy.

Mertens to lekarz mający się specjalizować w podawaniu zawodnikom krwi wzbogaconej ozonem, metody zabronionej przepisami antydopingowymi. W Belgii od 2012 roku trwa śledztwo, a na liście zawodników zamieszanych znajduje się około 20 nazwisk - w tym przełajowców Toma Meeusena, Laurensa Sweecka i Barta Wellensa oraz Grega van Avermaeta.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: