Tom Meeusen i tajemnica campera

Afery wokół Toma Meeusena ciąg dalszy. Belgijski przełajowiec wpierw został podejrzany o kontakty z dr. Chrisem Mertensem, który miał zaserwować mu i kilku jego kolegom terapię ozonową, a ostatnio postawiono mu zarzuty dopingu nieco innego rodzaju.

Chodzi o stosowanie dożylne substancji vaminolact. Jak donosi Het Nieuwsblad w 2012 roku w trakcie zawodów w Diegem zarekwirowano infuzję z tym roztworem, którą przechowywano w camperze.

Meeusen przyznaje się do odwiedzania Mertensa, który pomagał mu w leczenie chorych zatok. Zaprzecza jednak używania zakazanych środków. Narodowy związek bada aktualnie całą sprawę. Zamieszani w nią są również inni błotniacy, jak Laurens Sweeck czy Bart Wellens, oraz szosowiec Greg van Avermaet (BMC Racing).

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: