Sylwester Szmyd o Dubai Tour

- Pod każdym względem extra zorganizowany wyścig - pisze na swoim blogu Sylwester Szmyd o wyścigu w Dubaju.

38-letni kolarz CCC Sprandi Polkowice na razie łapie kilometry. "Chopek".

Do tego gorąco i dużo płaskiego, to co chciałem, czyli by noga złapała wyścigowego rytmu i by mnie „naciągali” na płaskim.

Wczoraj trochę się potłukłem, jak mnie gość z ekipy cukrzyków skasował. Dziś noga ok, pod te górki, które były, nie było źle, ale na ostatnim „chopku”, na 8 km do mety, już mi się nogi rozjechały. Powoli i będzie coraz lepiej.

Z tych co mieli walczyć w generalce, Bole jest szósty, a Pater złapał gumę na 10 km do mety i niestety wypadł z walki. Co do gum to mamy średnią 6 na dzień, póki co...

www.sylwesterszmyd.pl
fot. ANSA / DAL ZENNARO – PERI

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: