Duchy przeszłości ścigają Mario Zorzoliego

Szef medycznego sztabu Międzynarodowej Unii Kolarskiej Mario Zorzoli został zawieszony w pełnieniu swoich obowiązków w zakresie polityki antydopingowej do wyjaśnienia swojego udziału w aferze dopingowej wokół zespołu Rabobank.

Szef medycznego sztabu Międzynarodowej Unii Kolarskiej Mario Zorzoli został zawieszony w pełnieniu swojej funkcji do wyjaśnienia swojego udziału w aferze dopingowej wokół zespołu Rabobank.

Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) nałożyła dziś dożywotni zakaz pracy ze sportowcami na holenderskiego lekarza Geerta Leindersa. Dopingowe praktyki pod okiem wieloletniego szefa medycznego sztabu ekipy Rabobank ujawnił Michael Rasmussen, który z grzechów dopingowej przeszłości wyspowiadał się przed Duńską Agencją Antydopingową i jej odpowiednikiem w Holandii.

Zeznania zostały dziś upublicznione, a w dokumencie czytamy, że Rasmussen zeznał, że doktor Mario Zorzoli doskonale wiedział o dopingowych praktykach w Rabobanku i odpowiadał za ich krycie. Według Rasmussena, ludzie UCI skontaktowali się z nim przed startem Tour de France 2005, gdyż jego wyniki krwi wykazywały, że zawodnik stosował doping. W tej sprawie dojść miało do spotkania doktora Leindersa i Zorzoliego, a ten drugi zapewnić miał, że cała sprawa nie wyjdzie na jaw, "Kurczaka" nazywając "najbardziej chronionym zawodnikiem wyścigu".

Rasmussen skończył Tour de France 2005 na 7. miejscu, z wygranym etapem i klasyfikacją górską.

Duńczyk przypomina sobie także, że w 2004 lub 2005 roku Leinders powiedział mu, że ekipa zacznie używać zabronionego hormonu DHEA, gdyż jego użycie zarekomendował doktor Zorzoli, tłumacząc, że wszystkie ekipy stosują ten środek.

Zorzoliego obciążają też zeznania Stevena Teitlera, szefa sztabu prawnego holenderskiej agencji antydopingowej. Teitler zeznał, że po otrzymaniu anonimowych wyników testów krwi zawodników Rabobanku z lat 1997-2008 miał sprawę nieregularności w próbkach przedyskutować z Zorzolim. Doktor potwierdził, że wyniki są podejrzane, ale miał zapewnić go, że Unia kontroluje sytuację i jest w kontakcie z lekarzami zespołu, którzy mają zachować w kwestii dopingu ostrożność.

To nie pierwszy raz gdy Zorzoli jest bohaterem dopingowej afery. Lekarz został czasowo zawieszony w 2005 roku gdy wyszło na jaw, że ujawnił dziennikarzom L'Equipe dokumenty, które doprowadziły ich śledztwo do odkrycia sześciu pozytywnych testów Lance'a Armstronga z Tour de France 1999.

W 2014 roku pojawiła się kwestia wyłączenia dla celów terapeutycznych dla Chrisa Froome'a. Brytyjczyk otrzymał od UCI wyłączenie dla celów terapeutycznych (TUE) na kortyzon, którym leczył infekcję płuc przed Tour de Romandie. Zgoda wydana została przez Zorzoliego, choć według przepisów WADA procedura w przyspieszonym trybie wymaga trzyosobowego panelu ekspertów. UCI w owym czasie panelu takiego nie posiadała, co, według ówczesnych komunikatów, miało się zmienić do początku 2015 roku.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: