Trek stawia na Fränka Schlecka oraz Bauke Mollemę

Fränk Schleck czy Bauke Mollema? Pierwszy z nich związany jest z ekipą Trek na dobre i na złe, drugi dopiero dołączył do amerykańskiej drużyny z Belkin. Obaj są nadziejami na ardeńskie klasyki oraz wielkie toury.

Zarówno Luksemburczyk, jak i Holender wzięli udział w oficjalnej konferencji grupy. Schleck powiedział, że nie ma między nimi rywalizacji, nie ma ustalonego odgórnie kapitana.

Jeśli Bauke będzie silniejszy, będę pierwszym zawodnikiem, który będzie na niego pracował i mu pomagał. Nie mam z tym żadnego problemu. Liczy się dobro zespołu. Osobiście jednak chciałbym osiągnąć kilka niezłych wyników. Zeszły rok nie był zły, mam nadzieję, że ten sezon będzie jeszcze lepszy

– stwierdził 34-latek.

Fränk w minionym sezonie zajął 12. miejsce w Tour de France, w Liege-Bastogne-Liege był 19.

Ardeny mi leżą, lubię się w nich ścigać. W tym roku celuję w „Staruszkę”

– dodał Schleck, który przed klasykami weźmie udział w Paryż-Nicea, Ruta del Sol oraz Mallorca-Challenge.

Podobny rozkład jazdy ma Mollema, lecz 28-latek pojawi się zamiast w "wyścigu ku słońcu" w Tirreno-Adriatico.

W fazie przygotowawczej wykręciłem 1000 km więcej niż w ostatnim roku, czuję się znakomicie. Patrzę już na Vuelta a Andalucia, gdzie będziemy musieli się zmierzyć z dwoma finałowymi podjazdami. Z wielkim optymizmem podchodzę do tego sezonu. Oczywiście, że spoglądam też na grand toury. Mam nadzieję, że w przyszłości wskoczę w nich na podium. Najlepsze lata jeszcze przede mną

– oznajmił Mollema, który w 2014 roku uplasował się na dziesiątej lokacie w „Wielkiej Pętli”, a Tour de Suisse zakończył na trzeciej pozycji.

fot. Trek Factory Racing

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: