Jens Voigt nie wierzy w rekord godzinny Martina oraz Cancellary

Jens Voigt, który w zeszłym roku odkurzył modę na bicie rekordu godzinnego, uważa, że jego rodak Tony Martin (Etixx-Quick Step) raczej nie stanie do rywalizacji z Bradleyem Wigginsem (Sky). „Wiggo” zadeklarował, że na torze pojawi się w lipcu.

Bradley być może uzyska 54 km. Wtedy Tony czy Fabian Cancellara powiedzą: nie, dziękujemy. Przez dziesięć kolejnych lat nikt się biciem rekordu już nie będzie interesował

– stwierdził popularny „Voigte”.

We wrześniu Niemiec ustanowił najlepszy wynik na świecie (51,115 km). Niedługo potem w szranki stanął młody Austriak Matthias Brändle (IAM Cycling), który wykręcił 51,852 km.

Przy okazji Voigt wykazał zdziwienie decyzją UCI dotyczącej przyznania drużynie Astana licencji WorldTour.

Byłem zdziwiony tą decyzją. Być może niebawem Unia będzie miała więcej argumentów w ręku, by podziękować Astanie. A może Tour de France nie zaprosi teamu z Kazachstanu

– dodał.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: