Cadel Evans: "szanse na wygraną są mniejsze niż w 1992 roku"

Ostatnim wyścigiem w karierze Cadela Evansa będzie Tour Down Under. No, nie do końca ostatnim, bo z kibicami pożegna się w trakcie własnej kolarskiej imprezy Cadel Evans Great Ocean Road Race, która odbędzie się 1 lutego.

Przed najważniejszą australijską etapówką 37-letni Evans weźmie udział w krajowych mistrzostwach. Pierwszy raz pojawił się w nich w 1992 roku. Nigdy nie udało mu się ich wygrać, chociaż na swoim koncie ma m.in. tęczową koszulkę mistrza świata (2009) i zwycięstwo w Tour de France (2011).

Chciałbym uzyskać dobry wynik, dam z siebie wszystko. Ale szczerze? To szanse na wygraną będą chyba jeszcze mniejsze niż w 1992 roku

– śmieje się kangur Cadel.

Jestem realistą, wiem, że reszta będzie mnie obserwować. Niełatwo w takiej sytuacji zaatakować i uciec. Z Rohanem Dennisem i neoprofi Campbellem Flakemorem będę miał tylko dwóch kolegów z ekipy BMC Racing do pomocy. Orica-GreenEdge nadciąga z dziewiątką

– dodał Evans.

Mistrzostwa Australii rozegrane zostaną na ponad 10-kilometrowej pętli wokół Buninyong (razem 183 km).

Foto: Jakub Zimoch/rowery.org

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: