"Rekina z Mesyny" przygoda drogowa

Policja zatrzymała zwycięzcę ubiegłorocznego Tour de France. Vincenzo Nibali trenował wraz z kolegami, w tym ze swoim bratem, na Sycylii. Był tak skupiony, że nie uważał na drogowe znaki.

Pewien odcinek drogi był nieprzejezdny z powodu śliskiej nawierzchni. „Rekinowi z Mesyny” wydawało się, że zakaz poruszania się tyczy się wyłącznie samochodów czy posiadaczy motocykli. Za grupką kolarzy pojawił się radiowóz.

Policjant poprosił mnie o dokumenty. Wytłumaczyłem mu, co robimy i przeprosiłem. Nie chcę, by traktowano mnie jako osobę uprzywilejowaną

– powiedział kapitan teamu Astana Gazzetta dello Sport.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: