Starcie tytanów szos

stb_72dpi_400x600p

Zdarza się, że życie śmieje się z najlepszych scenariuszy i pisze własne, po stokroć lepsze. To historia jednego z nich.

Richard Moore tym razem próbuje się zmierzyć z legendą Tour de France '86 opisując tamte wydarzenia w książce "Slaying the Badger" - "Zabijając Borsuka". Czy na kartach książki można zawrzeć opis dotrzymujący kroku jednemu z największych pojedynków w historii kolarstwa?

Kolarstwo z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku było esencją tego sportu. Przed czasami, w których koszulki były przesiąknięte mieszaniną potu i EPO, przed specjalizacją i wielką marketingową otoczką, kolarstwo było ludzkie, a na szosach całej Europy mierzyli się tytani szos. Wysyp wielkich kolarskich talentów na rowerach i w wozach technicznych, musiał przynieść wiele niesamowitych wyścigów, zadziwiających mimo upływu czasu.

Lato roku 1986 przyniosło, zdaniem wielu, najlepszą i najpiękniejszą edycję wyścigu etapowego w historii kolarstwa. To ten Tour de France zapoczątkował w kolarstwie zmianę warty, którą odczuwamy do dzisiaj. Stara i utytułowana kolarska nacja francuska musiała zmierzyć się z przybyszem z Nowego Świata.

73 edycja Wielkiej Pętli miała być areną, na której wielki Bernard "Borsuk" Hinault spełni swoje dwie obietnice: będzie to jego ostatni Tour w kończącej się w tym samym roku karierze oraz pomoże wygrać tę edycję młodemu Amerykaninowi: Gregowi LeMondowi. Pierwszą obietnicę Hinault złożył na samym początku kariery, drugą jedynie rok wcześniej, po piątej wygranej Wielkiej Pętli, której nie byłoby bez LeMonda...

Kończący karierę Hinault musiał się więc zmierzyć nie tylko z LeMondem i innymi pretendentami do podium w Paryżu. Francuscy kibice domagali się, by odszedł w glorii chwały i pobił rekord Anquetila i Merckxa, a Ego "Borsuka" domagało się zwycięstwa w sposób przywodzący Hinault i strajkujących na trasie Paryż-Nicea. Gdyby tego było mało, za plecami, w wozie technicznym, jechał Paul Köchli - taktyczny i trenerski geniusz z pomysłami szaleńca. Do tego wymagająca trasa, pełna podjazdów i jazdy na czas. Ależ to musiał być wyścig!

Richard Moore podszedł do problemu bardzo poważnie i przeprowadził wywiady ze wszystkimi zamieszanymi w zabójstwo. To nie tylko pretekst, to wyciągnięcia kolejnych informacji na temat wydarzeń oglądanych podczas transmisji, ale również zabieg uwypuklający cechy charakteru bohaterów. Dla wielu początkujących fanów kolarstwa jest to z pewnością wielkie ułatwienie. Oczywiście, książka nie skupia się jedynie na 3 tygodnia z lipca '86, ale również na wydarzeniach które doprowadziły do pojedynku na szosach Francji. Mimo wielu niuansów i kolarskich układów Moore był w stanie opisać to wszystko przejrzyście i zrozumiale.

Warto też dodać, że pomimo olbrzymich kontrowersji jakie do dzisiaj budzi tamten wyścig i pomoc Hinault, autor zachował pełną obiektywność i to Czytelnik, na podstawie przedstawionych dowodów, decyduje o tym, kto był "zły", a kto "dobry", czy pomógł czy nie.

[youtube

Przy okazji książki, nie wypada również nie wspomnieć o tegorocznych filmie, który powstał na podstawie książki na zlecenie kanału ESPN. Film podąża ścieżką wytyczoną przez książkę, chociaż z oczywistych względów materiał okrojono o wiele wątków pobocznych. Poza przeprowadzonymi na potrzeby filmu wywiadami, największą zaletą są archiwalne nagrania przedstawiające zmagań drużyny La Vie Claire. Największą wadą, jest oczywisty od samego początku podział na złego Hinault i dobrego Grega. Film należy traktować raczej jako reklamę czy zwiastun książki, a nie odwrotnie.

"Slaying the Badger" jest znakomitą książką o jednej z największych potyczek w historii kolarstwa. To pozycja obowiązkowa dla każdego sympatyka tego sportu.

Liczba stron: 295
Język: angielski
Wydawca: VeloPress
Rok Wydania: 2012
Format: okładka miękka, e-book

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: