Bryan Coquard zostaje w Europcar. Na dobre i na złe

Nie tylko menadżer Jean-René Bernaudeau jest zawiedziony decyzją UCI, która nie przyznała jego ekipie licencji WorldTour. Również sprinter numer jeden francuskiej grupy – Bryan Coquard – uważa, że Unia postąpiła źle.

To ciężka decyzja, musieliśmy ją najpierw przełknąć. Nie było łatwo, ponieważ wiele ona zmienia. Musimy na nowo ustalić nasz kalendarz startowy. Chciałem wystartować w najważniejszych wyścigach z terminarza, teraz nie wiadomo, czy w ogóle w nich weźmiemy udział

– tłumaczył Coquard.

22-latek dodał, że nie zmieni barw klubowych i nadal będzie się ścigać dla Europcar, gdzie zaczynał swoją zawodową karierę w 2013 roku.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: