Zmiany w założeniach reformy kolarstwa szosowego

Serwis Velowire przedstawił nowe informacje na temat założeń reformy kolarstwa szosowego, która ma zostać wprowadzona z początkiem 2017 roku.

Wstępny projekt, opracowany jeszcze pod kierownictwem poprzedniego prezydenta UCI, Pata McQuaida, uległ rewizji. Przede wszystkim zrezygnowano z podziału ekip WorldTour na I oraz II dywizję. Struktura zespołów pozostanie podobna do obecnej i ma wyglądać następująco:

  • UCI WorldTeams (obecne ProTeams)
  • UCI ChallengeTeams (obecnie Professional Continental)
  • Continental Teams

Nowe kalendarze startowe, o nazwach WorldTour i ChallengeTour, mają liczyć po 120 dni wyścigowych. Tak jak obecnie w tych cyklach będą mogły brać udział ekipy z dwóch najwyższych dywizji oraz drużyny narodowe z kraju organizatora. Tutaj nic się nie zmieni.

Dla ekip Continental Teams pozostaną kalendarze kontynentalne (z podziałem na 1. kategorię oraz 2. kategorię) bez ograniczeń dni wyścigowych. W zawodach tej rangi będą mogły nadal brać udział WorldTeams (tylko w 1. kat.) i ChallengeTeams (w 1. kat. bez ograniczeń oraz w 2. kat. pod warunkiem, że drużyna jest z kraju organizatora), jak również drużyny amatorskie (tylko w 2. kat.). Ekipy kontynentalne otrzymają prawo startu w ChallengeTour.

Jak widać za wyjątkiem nowej nomenklatury trudno tutaj doszukać się zasadniczych zmian w porównaniu z obecnie obowiązującymi zasadami.

Reformie ulegnie system rankingów.

Wprowadzona zostanie zasada awansów i spadków pomiędzy grupami WorldTeams i ChallengeTeams, dlatego dla tych dwóch dywizji powstaną osobne rankingi, obejmujące odpowiednio wyścigi z kalendarza WorldTour (dla WorldTeams) oraz ChallengeTour (dla ChallengeTeams).

Prowadzony będzie "world classifications", który obejmie wszystkie wyścigi ze wszystkich kalendarzy (również kontynentalnych). Do tego rankingu punkty będą wliczane przez 12 miesięcy, z podziałem na klasyfikację indywidualną oraz klasyfikacją narodów.

Dodatkowo dla kalendarzy kontynentalnych nadal będą prowadzone osobne rankingi.

Velowire nie pisze o zmianach w kalendarzu wyścigowym, zapewne dlatego, że w tym obszarze nadal brak konkretnych ustaleń, a o kompromis może być bardzo trudno. Na razie wydaje się, że grono zwolenników skrócenia dwóch wielkich tourów, Giro d'Italia i Vuelta a Espana, stale rośnie.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: