"Nie ma dowodów, że Pantani został zamordowany" - mówi Andrea Rossini

„Delitto Pantani: Ultimo Kilometro (Segreti e bugie)” – tak nazywa się nowa książka autorstwa Andrei Rossiniego. Wolne tłumaczenie: Sprawa Pantaniego: Ostatni kilometr (tajemnice i kłamstwa).

W lutym tego roku minęło dziesięć lat od śmierci bożyszcza włoskich kibiców. Ciało „Pirata” została znalezione w pokoju hotelowym w Rimini, lekarze stwierdzili przedawkowanie kokainy. Jednak rodzina była i jest innego zdania. Najbliżsi zwycięzcy Tour de France i Giro d’Italia (1998) uważają, że Pantani padł ofiarą spisku.

Na początku listopada biograf „Słoniątka” Matt Rendell uciął spekulacje dotyczące "sekretów" odejścia Pantaniego mówiąc, że on sam doprowadził do swojej śmierci, a policja nie popełniła żadnych błędów w śledztwie. Mimo tego Gazzetta dello Sport co chwila donosi o dochodzeniu prokuratury w Rimini twierdząc, że jednak „coś jest na rzeczy”.

Teraz głos zabrał Rossini, który opowiedział się za wersją Rendella.

Według mnie hipoteza, że Pantaniego zmuszono do zażycia kokainy, jest błędna. Nie ma żadnego dowodu, że został zamordowany

– mówi Rossini.

Foto: REUTERS/Eric Gaillard

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: