Szef Giro d'Italia nie zgadza się z pomysłami UCI

Organizatorom Giro d’Italia nie podoba się pomysł Briana Cooksona, który nie wyklucza nawet skrócenia do dwóch tygodni wielkich tourów. Ostatnio prezydent UCI powiedział, że dla reformy kalendarza może poświęcić nawet Tour de France.

Do tej pory nie widziałem na własne oczy koncepcji reformy. I szczerze powiedziawszy pomysł skrócenia trzytygodniówek nie uważam za zbyt udany. Jest po prostu głupi. Grand toury są fajne w takiej właśnie trzytygodniowej postaci. Po co to zmieniać?

– mówił dyrektor RCS Sport Mauro Vegni.

Kilka dni temu Międzynarodowa Unia Kolarska zaprosiła szefów wyścigów na spotkanie, podczas którego jednak, jak podkreśla Vegni, nie była poruszana kwestia redukcji najważniejszych narodowych tourów.

Według Vegniego zamiast dobierać się do skóry Giro, Tourowi i Vuelta a Espana, należałoby pozbyć się z terminarza „wyścigów z próbówki”.

Wielkie toury i monumenty są ważne dla kolarstwa, dla jego popularyzacji. Musimy rozreklamować nasz sport w innych krajach, wspomniane imprezy nadają się do tego idealnie. Małe wyścigi, spójrzmy prawdzie w oczy, nie. Skrócenie będzie błędem. Czy naprawdę musimy wykastrować nasze najlepsze produkty?

– pytał Vegni.

Foto: Fabio Ferrari - LaPresse

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: