Chris Horner znalazł nowy zespół

Baden Cooke, agent 43-letniego Chrisa Hornera potwierdził, że jego klient podpisał umowę z nowym zespołem. Niestety jego nazwa pozostaje owiana tajemnicą.

Jeszcze rok temu Amerykanin był na szczycie, odniósł triumf w Vuelta a Espana. Paradoksalnie od tego momentu zaczęły się jego kłopoty, zespół Radio-Shack Leopard nie zdecydował się przedłużyć z nim kontraktu. Kolarz miał wiele problemów ze znalezieniem zespołu, ale w końcu udało mu się zakotwiczyć w Lampre-Merida.

Rok 2014 okazał się kompletnie nieudany. Od początku nic się nie układało. Przed Giro d'Italia 43-latek został potrącony przez samochód, co uniemożliwiło mu start w imprezie. Następnie wybrał się na Tour de France, gdzie zajął 17. miejsce w klasyfikacji generalnej. W sierpniu miał bronić tytułu na Vuelcie, ale podwyższony poziom kortyzolu oznaczał, że Lampre-Merida nie może dopuścić go do startu w imprezie w związku z przepisami Ruchu na Rzecz Wiarygodnego Kolarstwa (MPCC), którego jest członkiem.

Po sezonie włoska drużyna ogłosiła, że dziękuje Amerykaninowi za współpracę i nie przedłuży z nim wygasającego kontraktu.

Agent kolarza rozpoczął intensywne poszukiwania nowego teamu, przez co proponował usługi swojego klienta m.in. polskiemu zespołowi CCC Sprandi Polkowice. lecz dyrektor sportowy Piotr Wadecki nie był zainteresowany.

Dziś Cooke ogłosił, że Chris Horner znalazł drużynę na następny sezon. Niestety nie podał jego nazwy, ale zapowiedział, że na pewno nie będzie to duński Cult Energy.

Chris podpisał kontrakt, ale nie z Cult Energy. Szczegóły ogłosimy w najbliższych dniach

- spuentował tajemniczo Baden Cooke.

W mediach aż huczy od plotek na temat nowego zespołu Hornera. Wydaję się, że będzie to  drużyna prokontynentalna, ale na oficjalne informacje musimy poczekać.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: