Naburmuszony jak Thomas Voeckler

Skandalicznie zachował się na mecie Paryż-Tours drugi zawodnik tegorocznego wyścigu Thomas Voeckler.

35-letni Francuz rozczarowany porażką na finiszu z Jelle Wallaysem (Topsport Vlaanderen) zignorował swoich rywali, opuszczając ceremonię wręczenia nagród. Na podium pojawił się dopiero po dłuższej chwili, gdy scenę zdążyli opuścić zwycięzca oraz trzeci na mecie Jens Debusschere (Lotto-Belisol).

Kolarza grupy Europcar starali się wytłumaczyć dyrektor ASO Christian Prudhomme i legendarny spiker Daniel Menges.

Thomas jest kolarzem przepełnionym emocjami. To zawodnik inny niż wszyscy

- padały słowa.

Sam wielki mim peletonu nie widział powodu, aby odnieść się do swojego zachowania.

Jestem rozczarowany, ponieważ zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Drugie miejsce w Paryż-Tours po serii moich problemów to dobry wynik, ale ja uwielbiam zwycięstwa. Szkoda straconej szansy. Nie czuję się jeszcze wyeksploatowany, ale nie ma co się oszukiwać, czas ucieka

- powiedział Voekcler, który pod koniec stycznia oraz w połowie sierpnia łamał obojczyk.

Francuz za swoje zachowanie został ukarany grzywną w wysokości 200 franków szwajcarskich oraz odebraniem nagrody za drugie miejsce w wyścigu, która wynosiła 3770 euro.

fot. ASO/B.Bade

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: