Górski Wałbrzyski Wyścig Kolarski 2014: etap 2

Drugi etap Górskiego Wałbrzyskiego Wyścigu Kolarskiego, którego start i meta zlokalizowano w liczącym 500 mieszkańców Rotoczniku, zarówno w rywalizacji juniorów, jak i kobiet, przyniósł zaskakujące rozstrzygnięcia. Ale właśnie dlatego nie brakowało w nim tego, co kibice kolarstwa lubią najbardziej – sportowych emocji.

Juniorzy, który na liczącą 7,3 km górzystą pętlę (w sumie 73 km) wyruszyli o 15:00 od początku narzucili mocne tempo, atakując i podejmując próby rozerwania stawki. Już na drugim okrążeniu uformowała się czteroosobowa ucieczka złożona z zawodników teamów KS Ślęża Sobóka, BDC MOSiR Nowy Dwór Mazowiecki, Parafialny Klub Kolarski w Miliczu i GKK Opty Mazowsze Grodzisk Mazowiecki.

Kolarzom wyraźnie chodziło o zdobycie punktów na lotnej premii (Kamil Zawistowski, kolarz z Grodziska Mazowieckiego), rozgrywanej na drugim okrążeniu. Wkrótce uciekinierów wchłonął peleton, z którego w połowie wyścigu na samotne prowadzenie wysforował się Patryk Soliński, zawodnik GKK Opty Mazowsze Grodzisk Mazowiecki.

Kilometr za kilometrem, jadąc równym, mocnym tempem, zyskiwał przewagę nad grupą zasadniczą, która wyraźnie pozwoliła na tę rejteradę, chyba uznając ją za z góry skazaną na porażkę. Ale na ostatnim okrążeniu, kiedy wciąż wydawało się, że Patryk, zgarniający również punkty w klasyfikacji górskiej, samotnie pokona linię mety, peleton postanowił zdecydowanie ruszyć za uciekinierem.

Patryk nie pozwolił jednak, by jego wysiłek poszedł na marne. Nie dał zepchnąć się na dalsze pozycje i rozegrał finisz z peletonu, zajmując w efekcie trzecie miejsce i zdobywając koszulkę lidera klasyfikacji górskiej.

Pierwszy na metę wjechał Stanisław Aniołkowski (BDC MOSiR Nowy Dwór Mazowiecki) przed Maxem Kantere (Brandenburg – Cottbus). W sobotę zawodnik BDC startować będzie w koszulce lidera wyścigu.

Nie mniejszych emocji dostarczyła rywalizacja kobiet. Od początku kolarki ruszyły bardzo mocno, na czele peletonu widoczne były koszulki reprezentantek Polski, TKK Pacific Toruń, LKS Atom Boxmet Dzierżoniów oraz holenderskiego teamu z NWVG Bike 4 Air. Wkrótce jednak peleton się uspokoił i długo wydawało się, że nic się w nim nie dzieje.

Na trzecim okrążeniu Paula Guz, rozprowadzona przez koleżankę z teamu ruszyła po kolejne punkty w klasyfikacji górskiej, ale dwie Holenderki kontrolowały sytuację, „zamykając” zawodniczkę z Dzierżoniowa tuż przed kreską.

W połowie wyścigu z peletonu oderwała się Eugenia Bujak. Ułożyła się na rowerze dokładnie tak, jak pod koniec czerwca na czasówce w Zawoni, kiedy pewnie jechała po tytuł mistrzyni Polski w jeździe indywidualnej na czas. Stale zwiększała przewagę nad peletonem, z którego oderwała się czteroosobowa pogoń, złożona z dwóch zawodniczek TKK Pacific Toruń, w tym liderki, Katarzyny Wilkos, Pauli Guz oraz jednej z zawodniczek holenderskiej ekipy NWVG Bike 4 Air.

Współpraca wyraźnie się jednak nie układała i wkrótce tę czwórkę wchłonął peleton, a przewaga wciąż wytrwale uciekającej Geni wahała się między 45 sekundami a minutą. Po wjeździe na ostatnie okrążenie jej sytuacja wydawała się przesądzona, bo peletonowi brakowało do niej zaledwie 15 sekund. Ale nie odpuszczała, a grupa zasadnicza nie zdołała jej „dojść” aż do mety. Na ostatnich metrach przed kreską wciąż miała nad pozostałymi zawodniczkami przewagę. Niewielką, liczoną już może w dwóch sekundach, ale pozwoliła jej pewnie sięgnąć po etapowe zwycięstwo i żółtą koszulkę liderki wyścigu.

Druga na metę wjechała Anouska Koster (NWVG Bike 4 Air), a trzecia Katarzyna Wilkos.

Chciałam powalczyć, pokazać się na tym etapie, który nie należał do łatwych

– powiedziała bardzo zmęczona, ale szczęśliwa Eugenia Bujak, która 73-kilometrową, bardzo pofałdowaną trasę Roztoczniki-Byszów-Roztocznik pokonała ze średnią ponad 37 km/h.

Odjechałam w odpowiednim momencie, na odcinku, jak się okazało, dość wymagającym dla rywalek. Przewagi nie było łatwo utrzymać, ponieważ to malała, to rosła, ale jestem zadowolona, że dowiozłam ją do mety.

Paula Guz wciąż pozostaje liderką klasyfikacji górskiej.

Walczyłam o utrzymanie koszulki najlepszego górala, co nie było łatwe, bo Holenderki nie odpuszczały

– mówiła po wyścigu.

Na pierwszej premii górskiej zepchnęły mnie na trzecią pozycję, ale na następnej już wiedziałam, że usiłują tę klasyfikację rozegrać taktycznie, więc pilnowałam się i, również dzięki pomocy drużyny, osiągnęłam swój cel.

W sobotę kolarzy czekają dwa etapy, rano czasówka, a wieczorem Nocne Kryterium o Złotą Wstążkę Prezydenta Wałbrzycha. Z rywalizacji wycofała się świeżo upieczona liderka, która wraz z teamem, którego barwy reprezentuje od tego roku, BTC City Ljubljana, wyjeżdża do Szwecji na zawody Pucharu Świata.

inf. prasowa
fot. greten / Szosa jest kobietą

Wyniki 2. etapu Górskiego Wałbrzyskiego Wyścigu Kolarskiego, Dzierżoniów – Roztocznik (73 km):

KOBIETY - KOMPLET WYNIKÓW

JUNIORZY - KOMPLET WYNIKÓW

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: