Tour de France 2014: ciekawostki #3

27 mln euro – tyle podobno kosztował Anglików tegoroczny Tour de France. Siedem lat temu zapłacili 10 mln euro. Czas leci, sumy idą do góry.

W 2007 roku Londyn pierwszy raz pełnił rolę gospodarza „Wielkiej Pętli”, wtedy rozegrano prolog, który na swoją korzyść przesądził Fabian Cancellara. Dzisiaj metę 3. etapu z Cambridge zlokalizowano na The Mall, gdzie w 2012 roku kończył się olimpijski wyścig ze startu wspólnego. Z pałacu Buckingham na peleton z pewnością będzie spoglądać rodzina królewska.

Na marginesie: Marka Cavendisha czeka przynajmniej sześciotygodniowa przerwa. Zawodnik Omega Pharma-Quick Step, który upadł na 1. etapie, zwichnął sobie bark. Wyraz smutku na twarzy angielskich kibiców w Harrogate mówił wszystko.

Kontuzja i fakt wycofania się z Tour de France bolą tym bardziej, że Cavendish chciał zwrócić uwagę na brytyjskich weteranów wojennych, logo akcji „Help for Heroes” było umieszczone na kasku „Cava”, który po Grand Boucle miał zostać sprzedany na specjalnie zorganizowanej aukcji. Sprzedać, zostanie sprzedany, w zaistniałej sytuacji może i wcześniej.

Zadawaliście sobie kiedyś pytanie, co takiego jedzą kolarze Touru w trakcie etapu? Michael Schär z drużyny BMC Racing zrobił zdjęcie swojego prowiantu, który wczoraj wystarczył mu do bufetu na 93 km. Sporo tego.

schar_jedzenie

Ciekawe, co pochłaniał Chris Froome pędząc przez Eurotunel. Prawdopodobnie nic, bo i dystans krótki. Filmik, który pojawił się w sieci, jest oczywiście czystym chwytem marketingowo-reklamowym. Robi jednak wrażenie. Krzysiek został pierwszym kolarzem w historii, który na rowerze pokonał podwodny szlak między Calais a Folkestone. Teraz wystarczy, że wygra po raz drugi w karierze Tour i może kończyć karierę 🙂

Do poniedziałkowego etapu Vincenzo Nibali przystąpił z nową tabliczką przypiętą do roweru. Obok numeru startowego i logo dostawy wody Vittel pojawił się znak "V1", który oznacza że Włoch ma jedno zwycięstwo etapowe w historii Tour de France. Z "V5" chwilowo (?) jedzie Marcel Kittel, natomiast najwyższy numer "V25" miał nieobecny już Mark Cavendish.

fot.: radsportnews.com/bikeradar.com

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: