MP Sobótka 2014: Paterski: "Koszulka z orzełkiem jest marzeniem"

Przed startem Tour de Suisse złapaliśmy jeszcze Maćka Paterskiego i zapytaliśmy go, czy myśli już o szosowych mistrzostwach Polski, jakie odbędą się w tym roku w Sobótce i Zawoni.

Zwycięzca Tour of Norway kilka ostatnich dni spędził razem z Markiem Rutkiewiczem w Zieleńcu, gdzie trenował, trenował, trenował.

Przygotowania zostały zakończone, teraz tylko się ścigać. Po obozie w Zieleńcu czuję się ok, dobrze przepracowałem ten okres, wypocząłem nieco

– mówi 28-letni zawodnik CCC Polsat Polkowice.

Trzy lata temu, również na Dolnym Śląsku, lecz w Złotoryi, „Patera” zdobył we wspólnym na MP medal brązowy, z którego bardzo się cieszył. Musiał uznać wtedy wyższość swojego aktualnego kolegi z ekipy Tomka Marczyńskiego.

Nie wiem jeszcze, z jakimi planami przystąpimy do tego wyścigu. Zobaczymy, jakie zapadną decyzję. Z drugiej strony nie będę jednak ukrywał, że koszulka z orzełkiem na piersi nadal jest moim wielkim marzeniem

– dodał Paterski.

Trasa w Sobótce powinna byłemu reprezentantowi zespołu Liquigas leżeć. Z częścią dystansu zdążył się już zaznajomić w trakcie tegorocznego zwycięskiego dla niego Ślężańskiego Mnicha.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: