Maciej Paterski: "z marszu po zwycięstwo"

Tour of Norway padł wczoraj łupem Macieja Paterskiego.

Reprezentant CCC Polsat Polkowice nie spodziewał się takiego rezultatu, do Norwegii jechał z innym celem. Chciał wygrać etap.

Nie spodziewałem się takiego sukcesu! Przystąpiłem do wyścigu trochę z marszu po tygodniowej przerwie od roweru. Bardzo dużo zawdzięczam drużynie, która była niesamowita

– powiedział nam „Patera”.

W generalce Paterski o trzy sekundy wyprzedził Marca de Maara (UnitedHealthcare) i o dziewięć Bauke Mollemę (Belkin).

A co powiedział Piotr Wadecki, dyrektor sportowy CCC Polsat Polkowice?

Jestem bardzo zadowolony z postawy nie tylko Maćka Paterskiego, ale i całego zespołu, bo jest to sukces wszystkich ludzi, którzy pracowali podczas tego wyścigu. Chłopaki cały wyścig pojechali znakomicie. Świetnie spisywali się na każdym z etapów. Widzę, że starty w gronie najlepszych ekip na świecie, zarówno w tym, jak i w ubiegłym roku, powoli zaczynają procentować. Realizujemy swój plan polegający na tym, że ścigamy się głównie w wyścigach zagranicznych i najważniejszych imprezach organizowanych w Polsce. Moim zdaniem jest to jedyna droga do stworzenia polskiej drużyny, która mogłaby w przyszłości z powodzeniem wystartować w jednym z wielkich tourów.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: