Gavia i Stelvio niezagrożone

Organizator Giro d'Italia nie widzi poważnego zagrożenia dla 16. etapu Giro d'Italia, który na początku przyszłego tygodnia poprowadzi przez przełęcze Gavia (2618 m n.p.m.) i Stelvio (2758 m).

Na pewno przejedziemy

- powiedział optymistycznie w sobotę dyrektor wyścigu Mauro Vegni serwisowi VeloNews.

Prognozy pogody przewidują poprawę pogody we Włoszech na najbliższe dwa tygodnie. Nie powinniśmy mieć żadnych problemów

- dodał.

Obecnie na dobre trwają prace przy przekopywaniu tuneli śniegowych przez obie przełęcze, które wypadły z programu ubiegłorocznego wyścigu, właśnie z powodu zimowych warunków jazdy.

Pozostało nam jeszcze 10 dni. Pługi pracują pełną parą. Liczymy, że rosnąca temperatura przyspieszy te prace. Droga na Gavie już dziś jest przejezdna. Jeżeli nie nastąpi radykalne załamanie pogody to wszystko będzie w porządku

- zapewnił powtórnie Vegni, zwracając przy tym uwagę na coś innego niż pokrywa śnieżna.

Moim zmartwieniem może stać się tylko oblodzenie. Mam nadzieję, że w przeddzień etapu nie pojawią się chmury i nie spadnie deszcz. Śnieg nie stanowi problemu, a właśnie niska temperatura i pojawiające się wraz z nią oblodzenie. Ten etap jest najbardziej wrażliwy na warunki pogodowe, ze względu na wysokości przez jakie prowadzi, ale pod koniec maja pogoda wyjątkowo kiedy płata psikusa. Z pozostałymi etapami nie przewidujemy żadnych problemów.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: