[Aktualizacja] Kraksy i straty na Monte Cassino

Etap kończący się wspinaczką na Monte Cassino, okazał się dla kilku zawodników końcem ścigania w tegorocznym Giro d'Italia

Szósty etap wyścigu nie rozstrzygnął się na podjeździe do opactwa benedyktynów, a na rondzie znajdującym się u stóp wspinaczki. W wyniku kraksy wielu kolarzy znalazło się na ziemi, a raport medyczny jest prawdopodobnie równie długi, co trasa (jak na ironię) najdłuższego etapu tegorocznego wyścigu.

O prawdziwym pechu mówić może ekipy Katusha. Do szpitala pojechało aż trzech jej kolarzy, a najbardziej ucierpiał Angel Vicioso, który złamał w trzech miejscach kość udową i został już przetransportowany do Barcelony. Groźnie wyglądający upadek Giampaolo Caruso, który przez kilka minut po kraksie leżał na szosie, skończył się "tylko" na obiciach - Włoch jakimś cudem nic sobie nie złamał.

Lider zespołu - Joaquim Rodriguez - etap ukończył pokrwawiony, a w szpitalu lekarze zdiagnozowali złamanie kciuka i trzy pęknięte żebra. Katalończyk zmuszony został do wycofania się z wyścigu. "Purito" po zakończeniu etapu przyznał, że dwa żebra pękły mu już na Amstel Gold Race, jednak trzymał sytuację w tajemnicy.

Leżał też Nairo Quintana (Movistar Team), ale bez żadnych konsekwencji. Uraz szyi zanotowano za to u jego kolegi Andrey'a Amadora. Jedną z pierwszych ofiar kraksy był Janez Brajkovic (Astana), który grzmotnął głową o barierki. Słoweniec nie stracił przytomności, ale z wyścigu się wycofał i pojechał na badania, które mają stwierdzić co stało się z jego ręką.

Złamanie ręki to powód wycofania się doświadczonego Bretta Lancastera (Orica-GreenEdge).

W kraksie ucierpieli też Polacy - na ziemię polecieli zarówno Paweł Poljański jak i Rafał Majka. Majka przyjechał na 25. miejscu, 49 sekund za zwycięzcą. Polaka początkowo nie było w wynikach, jednak wynikało to z tego, że po kraksie liderowi rower oddał Jay McCarthy i jadący w maglia bianca 24-latek przeciął linię mety z innym nadajnikiem na rowerze. Majka jest teraz 4. w klasyfikacji generalnej, jednak w kraksie ucierpiał, rozwalając kolano i obijając lewe biodro.

Jego młodszy kolega z kraksy wyszedł jedynie mocno poobcierany. Lekarz zespołu zapewnił w oficjalnym komunikacie, że obaj wystartują do kolejnego etapu.

Prawie dwie minuty za zwycięzcą do mety dotarł Przemysław Niemiec (Lampre-Merida). Polak leżał w kraksie, w której wyniku ma liczne obtarcia i siniaka na biodrze.

Prawie bez szwanku z całej opresji wyszedł zespół Cannondale - Ivan Basso i jego pomocnicy polecieli na ziemię, ale skończyło się na otarciach. Pecha miał młody Davide Villella, który wycofał się z wyścigu i został zabrany do szpitala na prześwietlenie barku, które wykazało kontuzję główki kości przedramienia. Włodego Włocha poddano od razu zabiegowi, który zakończył się powodzeniem.

Dnia do udanych nie zaliczy Nicolas Roche (Tinkoff-Saxo) - Irlandczyk obił biodro i do mety przyjechał z poobijanym Stevenem Kruijswijkiem (Belkin), notując 15-minutowe spóźnienie. Jeszcze mniej szczęścia miał mały Kolumbijczyk Julian Arredondo (Trek Factory Racing), który kreskę przeciął 18 minut za Matthewsem, z opresji wychodząc jednak bez obrażeń.

Po 6. etapie sytuacja faworytów i liderów ekip w klasyfikacji generalnej przedstawia się następująco:

1. Michael Matthews (Orica-GreenEdge)
2. Cadel Evans (BMC)                                     00:21
3. Rigoberto Uran (Omega Pharma-Quick Step)              01:18
4. Rafał Majka (Tinkoff-Saxo)                            01:25
8. Fabio Aru (Astana)                                    01:51
10. Ivan Basso (Cannondale)                              02:06
11. Nairo Quintana (Movistar Team)                       02:08
12. Wilco Kelderman (Belkin)                             02:11
14. Domenico Pozzovivo (Ag2r La Mondiale)
16. Robert Kiserlovski (Trek Factory Racing)             02:24
17. Michele Scarponi (Astana)                            02:28
22. Maxime Monfort (Lotto-Belisol)                       02:48
24. Pierre Rolland (Team Europcar)                       03:01
26. Damiano Cunego (Lampre-Merida)                       03:13
32. Przemysław Niemiec (Lampre-Merida)                   03:41
39. Ryder Hesjedal (Garmin-Sharp)                        04:39
43. Franco Pellizotti (Androni Giocattoli-Venezuela)     05:08
60. Joaquim Rodriguez (Katusha)                          09:40
80. Nicolas Roche (Tinkoff-Saxo)                         15:55
82. Steven Kruijswijk (Belkin)                           16:33
106. Julian Arredondo (Trek Factory Racing)              19:50

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: