Alberto Contador zaskoczony rozmiarem straty do Kwiatkowskiego

Grupa Tinkoff-Saxo udanie rozpoczęła Tirreno-Adriatico, zajmując w czasówce czwarte miejsce, jednak jej lider Alberto Contador przyznał, że nie spodziewał się, że strata do Michała Kwiatkowskiego i spółki będzie tak znaczna.

Jedno nie ulega kwestii, daliśmy z siebie wszystko. Czas jest całkiem dobry. Spodziewaliśmy się, że Omega Pharma na takiej płaskiej trasie pojedzie od nas lepiej, ale jestem trochę zaskoczony, że zrobili to tak szybko

- stwierdził El Pistolero, który w klasyfikacji generalnej traci obecnie 24 sekundy do Kwiatkowskiego i Rogoberto Urana.

Gara Ciclistica Tirreno Adriatico

To dużo, ale jeszcze poczekajmy. Teraz musimy odrabiać straty w górach, podczas gdy oni mogą usiąść z tyłu i odpowiadać na nasze ataki. Mimo wszystko jestem zadowolony z postawy drużyny i pewien, że będziemy mieli wielkie Tirreno-Adriatico, Czuję w sobie moc.

Podobnych rozterek nie ma Mark Cavendish. Brytyjski sprinter tak jak przed rokiem przyjechał w drużynowej czasówce na czele Omega Pharam-Quick Step i ponownie do drugiego etapu przystąpi w niebieskiej koszulce lidera.

Manxman nie mógł nachwalić się swoich kolegów.

Znów Tony [Martin] sam wykonał za nas połowę wyścigu, a [Michał] Kwiatkowski również kilka razy mocniej pociągnął. Każdy zrobił wszystko na co było go stać. U nikogo górę nie wzięło własne ego czy duma. Każdy myślał o tym jak najszybciej znaleźć się na mecie.

tirreno2014-cavendish-01

W ostatnich dwóch dniach trasę przejechaliśmy wielokrotnie. Znaliśmy każdy zakręt, dokładnie wiedzieliśmy jak w danym miejscu należy się zachować. Jestem bardzo szczęśliwy. Mamy bardzo mocny, oddany zespół. Teraz w ciągu kilku najbliższych dni spróbujemy rozegrać sprinty.

Michał Kwiatkowski po czasówce znalazł się w znakomitej pozycji wyjściowej przed kolejnymi etapami, ale dopiero sobotni, z podjazdem do stacji narciarskiej Selvarotonda (14 km; 5,3%, max. 10%) powie więcej o szansach 23-letniego Polaka w klasyfikacji generalnej.

Na pewno wypijemy kieliszek szampana, ale musimy zachować koncentrację, bo najtrudniejsza część wyścigu ciągle przed nami

- powiedział lider klasyfikacji młodzieżowej serwisowi Cyclingnews.

To był stresujący dzień, ale wierzyłem w kolegów. Pojechaliśmy znakomicie, wszystko ułożyło się wspaniale.

Gara Ciclistica Tirreno Adriatico

Kwiatkowski przyznał, że obwiał się iż może nie wytrzymać narzucanego tempa.

Kilka razy nadałem tempo, ale gdy schodziłem na dalszą pozycję, bałem się, że dodatkowe 10 kilometrów prędkości może mnie "odkleić". Po odpoczynku znów nadchodził czas, aby przesunąć się do przodu i ponownie pocierpieć. Było ciężko, ale warte wysiłku, wygraliśmy. Teraz czas pomyśleć o reszcie wyścigu.

Na minus otwarcie Tirreno zapisała grupa Sky. Dopiero szósty czas i strata 27 sekund nie mogła ucieszyć lidera Richiego Porte i kierownictwa brytyjskiego zespołu.

Liczyliśmy na więcej, ale wszystko jest nadal możliwe. Omega Pharma Quick Step będzie teraz musiała kontrolować wyścig, a to kosztuje utratę energii. My możemy oszczędzać się i czekać na sobotnie góry

- stwierdził dyrektor sportowy Dario Cioni.

fot. LaPresse / Fabio Ferrari 

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: