Sprinterzy szturmują Mediolan-San Remo

Tegoroczny Mediolan-San Remo może nabrać wymiaru historycznego. Zamieszanie z podjazdem Pompeiana, który musi poczekać na swój debiut, a także brak stromego podjazdu Le Manie, sprawia, że 105. edycja La Classicissima prawdopodobnie będzie ostatnią faworyzującą sprinterów.

Trudno się więc dziwić, że "bogowie" ostatnich metrów na gwałt chwycili za swe kalendarze, zaznaczając grubym, czerwonym pisakiem datę 23 marca.

W gronie "nawróconych" znaleźli się Andre Greipel (Lotto-Belisol) i Mark Cavendish (Omega Pharma-Quick Step), zabraknie natomiast Marcela Kittela. Kierownictwo grupy Giant-Shimano postanowiła posłać innego niemieckiego sprintera Johna Degenkolba, wychodząc z założenia, że profil włoskiego monumentu będzie lepiej mu pasował.

fot. Lapresse

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: