Nicolas Roche zatrzymany przez kontuzję

Nicolas Roche, który ma być jednym z liderów grupy Tinkoff-Saxo na Giro d'Italia, musiał na dwa tygodnie odłożyć jazdę na rowerze.

U 29-letniego Irlandczyka podczas zgrupowania zespołu w listopadzie zeszłego roku pojawił się niewielki ból w kolanie. Początkowo zignorowany, nie minął przez miesiąc, a wykonane po tym czasie prześwietlenie wykazało konieczność dłuższej przerwy.

Było trochę bólu, ale sądziłem że to nic takiego. Nie chciałem przerywać pracy, jednak po trzech tygodniach problem nie zniknął. Po prześwietleniu okazało się, że mam uszkodzone ścięgno, dlatego lekarz zalecił dwutygodniową przerwę

- powiedział Roche serwisowi Velonation.

Piąty kolarz zeszłorocznego Vuelta a Espana ma problemy z kolanami od czasu, gdy jako 15-latek doznał kontuzji podczas gry w piłkę nożną. Obecnie pracuje w siłowni, a na początku stycznia dołączy na zgrupowaniu do kolegów z zespołu, ale jeszcze nie podda się tam pełnemu reżimowi treningowemu.

Straciłem trochę z przygotowań, jednak nie ma mowy o katastrofie. Teraz muszę pilnować, by nie pośpieszyć się z powrotem. W tego typu dolegliwościach ból ustępuje wcześniej niż sam problem. Chcę mieć pewność, że zbyt wcześnie nie wskoczę na rower.

Giro d'Italia rozpoczynający się w Irlandii koncentruje uwagę Roche, dlatego nie zamierza opóźnić pierwszych startów: Tour of Oman, Strade Bianche, Tirreno-Adriatico i Mediolan-San Remo.

Oczywiście trudno w Omanie czy w Tirreno oczekiwać dobrej dyspozycji, ale jestem przekonany, że nie wpłynie to na Giro. Mam jeszcze ponad cztery miesiące, więc jest wiele czasu na zbudowanie formy.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: