Samuel Sanchez pozostaje bez kontraktu

Św. Mikołaj nie okazał się łaskawy dla Samuela Sancheza. Pod choinką Hiszpan znalazł wiele prezentów, ale zabrakło tego najważniejszego – nowego kontraktu.

Mistrz olimpijski z Pekinu (2008) w dalszym ciągu nie podpisał umowy na sezon 2014. Jego dotychczasowa ekipa Euskaltel-Euskadi została rozwiązana z powodu problemów finansowych:

Kontrakt byłby idealnym prezentem, ale niestety go nie dostałem. Chciałbym powiedzieć, że już związałem się z Saxo Tinkoff, Orica-GreenEdge czy Astaną, jednak rzeczywistość wygląda inaczej. Jest źle.

Jeśli 35-latek nic wkrótce nie znajdzie zostanie zmuszony zakończyć swoją karierę.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: