85 lat kolarstwa w Legii - nie tylko Królak

Sekcja kolarska stołecznej Legii powstała 85 lat temu, a jej tradycje kontynuuje Klub Kolarski Legia 1928, którego nazwa nawiązuje do historycznej tradycji. Rocznica stała się okazją do spotkania byłych zawodników i działaczy w gościnnych progach Torwaru.

Wspominano kolegów, którzy już odeszli, pracowników sekcji, trenerów, nie zabrakło anegdot i wspomnień z pionierskich lat.

Historia kolarstwa w Legii rozpoczęła się, jak to często bywa, od konfliktu. Czołowy zawodnik okresu międzywojennego, medalista olimpijski Józef Lange nie mógł znaleźć wspólnego języka z działaczami najstarszego polskiego klubu – Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów i odszedł ze stowarzyszenia zakładając własne, włączone następnie w struktury Legii

– przypomniał pierwsze lata sekcji prezes KK Legia 1928 Marcin Wasiołek.

Wraz z Langem do Legii przeszedł jego kolega, także olimpijczyk, Eugeniusz Michalak. Wokół nich zgromadziła się grupa kolarzy, przyciągniętych sławą i popularnością utytułowanych zawodników. Sport kolarski szybko zyskiwał popularność, rozwijała się sekcja, w 1930 roku powstał nawet – zbudowany w rekordowym tempie, w pół roku - 333-metrowy tor wokół boiska piłkarskiego na Łazienkowskiej. Niestety nie była to udana konstrukcje, a fala krytyki spowodował, że już sześć lat później został rozebrany. Betonowe elementy konstrukcji można było obejrzeć jeszcze w latach 90-tych, bowiem wbudowane zostały w jedną z trybun stadionu.

Okres największych sukcesów zawodników wojskowego klubu rozpoczął się jednak w okresie powojennym, w latach pięćdziesiątych. Odradzająca się sekcja Legii opierała się na doświadczonych kolarzach przedwojennych – między innymi Józefie Karpiaku i Wacławie Wójciku. Wokół nich zgromadziła się grupa młodzieży, która starała się dotrzymywać kroku starym mistrzom.

W tym okresie trenowało w sekcji ponad 120 zawodników, którzy dominowali na krajowych trasach do tego stopnia, że w 1954 roku trzy zespoły Legii zajęły trzy czołowe pozycje w popularnym i mocno obsadzonym wyścigu Dookoła Mazowsza. Liczba trenujących kolarzy powodowała, że przed sezonem 1954 do klubu dostarczono … 400 rowerów. Jak wspominał później były kolarz i wieloletni kierownik sekcji Roman Siemiński, poświęcił całą noc na przenoszenie ich do magazynu.

To właśnie w tym okresie zawodnikiem Legii był Stanisław Królak, który po wygraniu Wyścigu Pokoju stał się postacią wręcz legendarną, idolem i wzorem dla tysięcy młodych chłopców marzących o sportowej karierze. Nie był on jednak jedynym opromienionym sukcesami legionistą. Medale mistrzostw Polski zdobywali również Andrzej Trochanowski, Marian Więckowski – trzykrotny triumfator Wyścigu Dookoła Polski, Wiesław Podobas i cała plejada ich kolegów.

Później przyszły lata zwycięstw Stanisława Szozdy, Janusza Kowalskiego, Czesława Langa, Zbigniewa Szczepkowskiego. W sumie dorobek sportowy kolarzy w barwach Legii jest imponujący – ponad 300 medali mistrzostw Polski, osiem zwycięstw w wyścigu Dookoła Polski, trzy medale igrzysk olimpijskich, siedem w mistrzostwach świata, setki wygranych wyścigów w kraju i za granicą.

Klub Kolarski Legia 1928 chce nawiązać do tych wspaniałych tradycji, choć w odróżnieniu od sekcji centralnego klubu wojskowego pozbawiony jest na razie wsparcia ze strony potężnej instytucji. Marcin Wasiołek nie traci jednak nadziei, że jego zawodnicy powrócą do czołówki, między innymi dzięki wsparciu Totalizatora Sportowego, który od lat pomaga klubowi w drodze do odbudowania pozycji na krajowej arenie.

Lotto przyczyniło się też do zrealizowania pomysłu uświetniania jubileuszu spotkaniem dawnych kolarskich sław. Swój wkład wnieśli również seniorzy Legii, którzy dużym nakładem czasu opracowali dokładną statystykę sukcesów zawodników klubu w pierwszych latach powojennych i zgromadzili bardzo bogatą dokumentację fotograficzną tego okresu.

inf. prasowa