Prace nad zespołem Fernando Alonso w toku

Fernando Alonso nie jest zasmucony faktem, że nie doprowadził do przejęcia aktywów grupy Euskaltel-Euskadi.

Kiedy w ostatniej chwili negocjacje z Euskaltel załamały się było mi przykro, ale z drugiej strony i tak pozostało zbyt mało czasu na zbudowanie czegoś sensownego na sezon 2014

- powiedział kierowca bolidu Ferrari paryskiej L’Equipe.

Hiszpan potwierdził, że projekt FACT (Fernando Alonso Cycling Team) ruszy w 2015 roku. Jego celem jest zbudowanie „najlepszego zespołu na świecie”.

W kolarskiej ekipie pracuje 40 ludzi. Muszę tak to poukładać, aby wszyscy wykonywali swoją pracę bez konieczności dzwonienia do mnie każdego dnia, ponieważ moją pracą jest Formuła 1. Do zespołu włączę osoby, które spotkałem w czasie całej kariery, kogoś z Benettona, innego z Renault i Ferrari. To musi być ekipa, do której będę posiadał 100-procentowe zaufanie, oparta na jednostkach lubiących swoją pracę i wykonujących zadania z pasją.

Alonso dodał, że zamierza odbyć spotkania z przedstawicielami UCI oraz organizatorami Tour de France, aby uniknąć "błędów młodości". Ze względu na planowane zmiany organizacyjne w kolarstwie szosowym na razie nie wiadomo czy grupa będzie mogła wystartować wśród topowych ekip WorldTouru.

Wszystko zmierza w dobrym kierunku. Jestem niecierpliwy, ale przed nami ciągle wiele pracy organizacyjnej oraz prób włączenia pomysłów z Formuły 1. Nie będzie to proste, ponieważ kolarstwo rozwinęło się, wszyscy zawodnicy podchodzą do obowiązków bardzo profesjonalnie. Przygotowania, odpowiedni sprzęt i materiały, wdrażanie takich pomysłów jak tunel aerodynamiczny są już bardzo zaawansowane. Musimy więc skoncentrować się na mniejszych detalach, dlatego potrzebujemy najbardziej zaawansowanych technologii.

Alonso nie chciał podać nazwisk potencjalnych kolarzy grupy. Powiedział, że woli poczekać i obserwować rynek w trakcie sezonu 2014.

fot. http://www.fernandoalonso.com