Jurgen Van den Broeck celuje w podium Tour de France

Jurgen Van den Broeck ma za sobą trudne pięć miesięcy. Złamane kolano w czasie Tour de France złamało Belgowi cały ostatni sezon i postawiło pod znakiem zapytania dalszą karierę. Zawodnik Lotto-Belisol rehabilitację zakończył jednak sukcesem i od kilku tygodni ciężko trenuje na rowerze.

Po kontuzji spędzałem całe dnie w domu i nic nie mogłem zrobić

- mówi teraz Van den Broeck w Nieuwsblad.

Wystarczyło, że ruszyłem się do kawiarni, a kolano zaczynało puchnąć. Mój sezon był skończony. Co można robić? Cały dzień wcinasz sałatę i łapiesz deprechę. Muszę przyznać, że przytyłem 9,5 kilo. Nie było to jednak takie złe, ponieważ trochę więcej tłuszczyku przydało się w okresie rehabilitacji. Nadwagi już prawie się pozbyłem.

30-letni kolarz należy do grona zarażonych Tour de France i ciągle marzy o podium w lipcowym starcie.

Testy sprzed kilku tygodniu, pokazały wartości lepsze niż w czasie zimy 2010 [pół roku później był czwarty w Tourze]. Wyniki stanowią dla mnie ogromną ulgę po operacji i rehabilitacji.

Van den Broeck sezon znów rozpocznie w styczniu w Argentynie.

ale nieco ostrożniej niż w zeszłym roku [był piąty]. Później w programie mam Oman, Tirreno - Adriatico, Katalonię, Basque Country, ardeńskie klasyki, Dauphine i Tour. Tirreno to dla mnie nowość. Wrócę również do Ardenów po nieudanym tam "eksperymencie" w ostatnim sezonie.