Mark Cavendish podzieli się rolą lidera drużyny

Szef grupy Omega Pharma-Quick Step w rozmowie z Cycling Weekly powiedział, że Mark Cavendish nie może oczekiwać iż cała drużyna zostanie mu podporządkowana na trasie wielkich tourów. Brytyjski sprinter zapowiedział już chęć startu w Giro d‘Italia i Tour de France.

Taktyka Omega Pharma odbiega od taktyki Sky

- przypomniał Patrick Lefevere, nawiązując do czasu, gdy "Manxman" jeździł dla brytyjskiej ekipy i mocno odczuł przyjęte zasady w trakcie Wielkiej Pętli.

Sky wszystko podporządkowuje jednemu liderowi i każdy w drużynie jest mu całkowicie oddany. U nas nigdy nie jechaliśmy na jednego zawodnika.

Belgijska ekipa przed nowym sezonem sięgnęła po Rigoberto Urana, co oznacza, że przyjdzie jej ćwiczyć sztukę łączenia ognia z wodą.

Jeżeli zespół jest dobrze ustawiony, może walczyć zarówno w sprintach, jak i w klasyfikacji generalnej. Oczywiście, nie możemy zabrać Cavendisha i siedmiu sprinterów, a Urana pozostawić samemu sobie. Część kolarzy potrafi pojechać na obydwu kolarzy

- twierdz menadżer Omega Pharma.

Liczę, ze Uran wygra wielki tour, ale tego nie można zaprogramować, wszystko musiałoby się świetnie ułożyć. Nie wiem jak Rigoberto zareaguje, kiedy spadnie na niego pełna odpowiedzialność za wynik.

- dodał.

Cavendish w nowym roku będzie mógł liczyć na pozyskanego już w trakcie zeszłego sezonu Alessandro Petacchiego oraz swojego dobrego znajomego z czasów HTC - Marka Renshawa. Do pomocy Uranowi zakontraktowano za to Jana Bakelantsa, Wouta Poelsa i Thomasa De Gendta.