Dwa lata dla Francesco Redy?

Dwóch lat zawieszenia domaga się dla włoskiego kolarza Francesco Redy Włoski Komitet Olimpijski (CONI). Śledczy zarzucają 31-latkowi złamanie antydopingowych przepisów dotyczących oddania próbki po wyścigu i stawienia się na kontroli antydopingowej.

Reda w tym sezonie miał sporo kłopotów - w marcu jego obecna ekipa - Androni Giocattoli - zawiesiła go "ze względów zdrowotnych". Włoch powrócił do ścigania w maju, ale już w czerwcu Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) poprosiła włoską federację o otwarcie śledztwa w sprawie niestawienia się na kontroli antydopingowej. Reda został zawieszony, jednak pozwolono mu wrócić do ścigania we wrześniu, mimo toczącego się postępowania.

31-latek zaczął bardzo dobrze sezon, dwukrotnie finiszując na podium etapowym Tour Méditerranéen i cały wyścig kończąc na 3. miejscu. Potem świetnie spisywał się we włoskich klasykach - przyjechał 2. w Trofeo Laigueglia, 7. w GP Camaiore i 8. w Strade Bianche. Po tych dobrych występach został zawieszony "ze względów zdrowotnych", jednak szczegółów nie podano.

CONI zarzuca Redzie złamanie punktu 2.3 Kodeksu WADA, czyli odmowę oddania próbki lub nieuzasadnione niestawienie się na kontroli antydopingowej. Do złamania przepisów miało dojść 28 lutego, czyli po GP Camaiore.

fot. Androni Giocattoli

Jeżeli znalazłeś błąd językowy/literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz bądź zdanie i wciskając Ctrl+Enter.

Raport o literówce

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: