Kolejne zarzuty wobec Heina Verbruggena

Internetowe wydanie Algemeen Dagblad informuje, że były zawodowiec Edwig Van Hooydonck kiedyś przeprowadził rozmowę z Heinem Verbruggenem ostrzegając ówczesnego prezydenta UCI przed kulturą EPO w peletonie. Verbruggen zbył dwukrotnego zwycięzcę Ronde van Vlaanderen.

Po tym, jak zakończyłem karierę, zdecydowałem się na rozmowę z Verbruggenem. Powiedziałem mu, że EPO jest w użyciu od początku lat 90. Odpowiedział mi, że przesadzam

- stwierdził Van Hooydonck, który buty na kołku zawiesił w 1996 roku, kiedy doszedł do wniosku, że w starciu z nafaszerowaną dopingiem armią nie ma większych szans.

Inny kolarz, Jörg Jaksche, który przyznał się do dopingu, wierzy w zarzuty Lance’a Armstronga wystosowane wobec Verbruggena. „Boss” wyznał, że Verbruggen zezwolił mu na wystawienie lipnej recepty na kortyzon w trakcie Tour de France 1999.

Wszyscy prominenci, celebryci, mieli u Verbruggena punkty bonusowe. On chronił niektórych ludzi. Na Tourze niektóre kontrole były specjalnie opóźnione. Dobrze wiadomo, dlaczego

- mówi Jaksche.