Tony Martin trzyma się sprawdzonej taktyki

Tony Martin po kolejnym udanym sezonie, podczas którego ugruntował swoją pozycję najlepszego czasowca w peletonie, w przyszłym roku zamierza kontynuować obrany kurs. Zawodnik grupy Omega Pharma-Quick Step skoncentruje się na mniejszych wyścigach, własne ambicje w wielkich tourach ograniczając do etapów jazdy na czas.

Jeżeli chodzi o starty tygodniowe zdecydowanie będę chciał je wygrywać, natomiast Tour de France pozostaje poza moim zasięgiem. Musiałbym zmienić sposób przygotowań, a to mogłoby kosztować mnie utratę zbyt wiele z umiejętności czasowca. Ryzyko jest za wielkie

- powiedział 28-letni Niemiec.

Der Panzerwagen woli inaczej spożytkować swoje przewagi.

Jestem graczem zespołowym, który takich kolegów jak Michał Kwiatkowski czy Rigorberto Uran może ochraniać od wiatru lub likwidować ucieczki. Wypracowane przez zespół zwycięskie sprinty Marka Cavendisha świętuję równie mocno jak własne sukcesy w czasówkach.

Trzykrotny mistrz świata w indywidualnej jeździe na czas z uwagą śledzi zapowiedzi Fabiana Cancellary i Bradleya Wigginsa podjęcia próby ustanowienia rekordu świata w jeździe godzinnej. Sam, póki co, nie ma w planach takiego przedsięwzięcia.

Mistrzostwa świata w jeździe na czas po raz kolejny znajdą się na pierwszym planie moich celów, a w przyszłości Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. Prowadząca wzdłuż Copacabany płaska trasa powinna znakomicie mi służyć. Starzy rywale Fabian Cancellara i Bradley Wiggins chcą teraz zmierzyć się z rekordem w jeździe godzinnej. Śledzę ich wysiłki, a w głębi serca również o tym marzę. Fajnie byłoby zapracować na tytuł najszybszego kolarza globu.

Jeżeli znalazłeś błąd językowy/literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz bądź zdanie i wciskając Ctrl+Enter.

Raport o literówce

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: