WADA debatuje, w planach paszport sterydowy i czteroletnie kary

Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) wprowadzi kolejny środek walki z dopingiem - paszport sterydowy. Organizacja zajmująca się zwalczaniem oszustw w rywalizacji sportowej na czwartej Światowej Konferencji debatowała będzie nad zmianami w antydopingowych zasadach i skuteczniejszym zwalczaniu dopingu.

Delegaci na światowe zebranie zjechali się do Johannesburga (RPA), gdzie w dniach 12-15 debatować będą nad poważnymi zmianami w walce z dopingiem.

Pierwszą zmianą jest wprowadzenie paszportu sterydowego. Dopełni on obecnie istniejący w kolarstwie paszport biologiczny. Pobrane od zawodników próbki moczu i wyniki ich badań będą zapisywane i analizowane. Laboratoria dysponując danymi o naturalnych wartościach parametrów - np. testosteronu - będą mogły z łatwością ustalić co jest odchyleniem od normy i wykryć stosowanie sterydów anabolicznych.

Wprowadzenie paszportu zapowiedział już we wrześniu prezydent Agencji - John Fahey.

To jednak nie koniec nowości. WADA dyskutuje już nad szkicem nowego Kodeksu Antydopingowego, który w życie wejść ma już na początku 2015 roku.

Które przepisy zostaną zmienione? Duża ich część. Kodeks przejdzie gruntowną renowację, zmiany nie ominą żadnego rozdziału.

WADA wydłużyć ma okres przedawnienia z 8 do 10 lat. Surowsze kary mają spotkać otoczenie dopingujących się zawodników - trenerów i członków zespołów, którzy pomagać będą w dopingowym procederze lub posiadać będą zabronione substancje, czeka kara - prawdopodobnie będzie to okres 6 lat. Kary dla samych zawodników także się zmienią - dwuletnia banicja będzie łagodnym wymiarem kary, gdyż wprowadzona zostanie dyskwalifikacja czteroletnia.

Cztery lata w odstawce czekały będą sportowców, którzy wspomagać się będą środkami "ciężkiego kalibru" - np. EPO czy transfuzjami krwi.

Dla winny naruszenia dopingowych zasad jest przewidziana furtka - w wypadku nadzwyczajnej współpracy z antydopingowymi organizacjami, istnieje możliwość niezastosowania sankcji. Decyzję takową, ułaskawiającą zawodnika, zaskarżyć jednak będą mogły inne organizacje antydopingowe.

WADA, jak i inne organizacje, nie ukrywa, że katalizatorem zmian jest sprawa Lance'a Armstronga i jego dopingowej epopei.

Dobrą informacją dla kolarzy jest fakt, że pod koniec miesiąca uruchomiona zostanie darmowa aplikacja na smartfony i telefony z systemem Android, dzięki której zawodnicy będą mogli uzupełniać miejsce pobytu (tzw. whereabouts).

Podczas Światowej Konferencji zostanie także wybrany nowy prezydent WADA. Już wiemy, że będzie nim Brytyjczyk Craig Reedie, wiceprezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, który jest jedynym kandydatem na to stanowisko.