Znamy część finałowych podjazdów Vuelta a Espana 2014

Przyszłoroczna Vuelta a Espana ponownie będzie, a jakżeby inaczej, wyścigiem dla górali.

Hiszpańskie media donoszą, że w programie znajdą się przynajmniej cztery ciężkie górskie finisze. 69. edycja rozpocznie się 23 sierpnia drużynową czasówką w Jerez de la Frontera, a zakończy indywidualną jazdą na czas 14 września w Santiago de Compostela.

Jak już informowaliśmy, w sobotę 6 września na trasie 14. etapu zadebiutuje „Syn Angliru”, znajdująca się w regionie Kastylia i Leon przełęcz La Camperona, której nachylenie trzech końcowych kilometrów znacznie przekracza 13%.

Dziennik „AS” twierdzi, że peleton na następnym, niedzielnym odcinku, zdobędzie Lagos de Covadonga (12,5 km; 7,04%; max. 13%), pojawiający się na trasie Vuelty już 18 razy (od 1983 roku). W poniedziałek finałowego tygodnia przewidziano natomiast finał pod La Farrapona (16,8 km; 6,04%, max 12,5%). Wspinaczkę tą kolarze poznali w 2011 roku, a wygrał tam wówczas po zakończonej powodzeniem ucieczce Estończyk Rein Taaramae.

Po dniu przerwy rozstrzygające wydarzenia mają mieć miejsce podczas trzech lub czterech galicyjskich etapów. W sobotę, przed końcową czasówką, przed peletonem wyrosnąć ma „hiszpański Mortirolo”, czyli Ancares - (9,5 km; 8,1%, max. 12,8%), na którym w 2012 roku wygrał Joaquim Rodriquez, a ze znakomitej strony przedstawił się pracujący dla Alberto Contadora Rafał Majka.

Trasa Vuelta a Espana zostanie przedstawiona 11 stycznia w Cadiz.