Tom Boonen zatęsknił za Tour de France

Jeszcze wiosną tego roku Tom Boonen głośno mówił, że prawdopodobnie już nigdy w swojej karierze nie weźmie udział Tour de France. Teraz jednak zawodnik Omega Pharma-Quick Step chyba zmienił zdanie.

- Cieszy mnie myśl o Tourze. Zacząłem za wyścigiem tęsknić, jeśli mam być szczery. W tym roku obserwując zmagania zapragnąłem poczuć tą wyjątkową otoczkę, atmosferę w zespole. Brakowało mi tego celu: walczymy razem

- mówi 33-letni Belg gazecie „Het Laatste Nieuws”.

Przyszłoroczna „Wielka Pętla” poprowadzi na 5. etapie przez 9 odcinków brukowanych, czyli ulubiony teren „Toma Turbo”, który jest przecież czterokrotnym triumfatorem Paryż-Roubaix.

W 2007 roku Boonen po raz ostatni dojechał do Paryża. Wygrał wówczas dwa etapy:

- Każdy patrzył i oczekiwał po mnie zwycięstw etapowych. A teraz media nie będą o to pytać. W ekipie mamy Marka Cavendisha. To on jest zawodnikiem na zieloną koszulkę.

fot. OPQS/Tim de Waele