Włosi sprawdzą Hesjedala

Nie kończą się kłopoty Rydera Hesjedala. Kanadyjczyk, który w środę przyznał się do dopingu w 2003 roku, będzie teraz sprawdzany pod kątem dopingu w wyścigu, w którym odniósł życiowy sukces.

Jak donosi "La Gazzetta dello Sport", próbki kolarza Garmin-Sharp z Giro d'Italia 2012 zostaną ponownie przebadane. Hesjedal wygrał włoski wyścig o 16 sekund wyprzedzając Joaquina Rodrigueza i odbierając mu różową koszulkę podczas finałowej czasówki. Próbki krwi i moczu znajdują się w laboratoriach w Rzymie i Lozannie i znajdą się ponownie pod lupą.

Hesjedal na początku roku zeznawał przed antydopingowymi władzami, po tym jak instytucjom dbającym o czystość rywalizacji wyspowiadał się Michael Rasmussen. We środę, po publikacjach duńskiej prasy, cytujących książkę 'Kurczaka', Hesjedal przyznał się do wybrania mrocznej ścieżki i stosowania dopingu w przeszłości. Kanadyjczyk nie podał jednak żadnych szczegółów, zapewnił tylko, że skończył z zabronionym wspomaganiem na długo przed dołączeniem do ekipy Garmin.

fot. Gian Mattia D'Alberto - LaPresse