Tinkov raczej nie zainwestuje w Cannondale

Niemal już pewny mariaż między Cannondale a Olegiem Tinkovem, prawdopodobnie zakończy się niepowodzeniem, co w bardzo trudnej sytuacji finansowej postawi włoską grupę WorldTour - informuje "La Gazzetta dello Sport".

Na drodze do porozumienia pojawiły się poważne przeszkody. Przede wszystkim nie było jasne, z jakiego źródła miały pochodzić pieniądze Tinkova, a po drugie rosyjski oligarcha zamierzał przejąć pełną kontrolę nad zespołem. Amerykański partner nie chce o tym słyszeć, dlatego negocjacje utknęły w martwym punkcie.

Cannondale w zakończonym co sezonie wyłoży w sumie około 10,5 mln euro na kolarską ekipę, w przyszłym kwota ta musiałaby wzrosnąć do 12 mln euro ze względu na wyższe pensje Petera Sagana i Moreno Mosera. Uzbieranie takiej kwoty przez amerykańskiego producenta rowerów może okazać się ponad siły, zwłaszcza że problemy przeżywa kanadyjski holding Dorel, który jest właścicielem marki Cannondale.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: